- Zawansowanie zbiorów rzepaku jarego jest najmniejsze, bo wynosi jedynie 15 proc. Zdecydowanie lepsza sytuacja jest w wypadku zbóż jarych, których przeważnie ponad 80 proc. znajduje się w magazynach. Na niektórych polach została też pszenica ozima. Jęczmień ozimy dawno jest już wykoszony. Do końca tego tygodnia, o ile oczywiście pozwoli na to pogoda, powinno być zebranych 98 proc. upraw - mówi Piotr Kujawa z Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego.

Jakość ziarna zbóż jest dość dobra. - Zwłaszcza zboże ozime trzyma parametry, trochę gorzej jest wypadku zbóż jarych, które nie jest tak dobrze wyrównane z powodu czerwcowej suszy w regionie. Masa nasypowa ziarna jest jednak przyzwoita - dodaje Kujawa.

WODR obliczył, że średnie plony zbóż powinny w tym roku wynieść w Wielkopolsce 3,7 t/ha. Sama pszenica ozima szacowana jest na 4,25 t/ha. - Generalnie plony zbóż są wyższe o 8-15 proc. niż w poprzednim sezonie - podkreśla Piotr Kujawa.

Co ważne, wszystko wskazuje na to, że uda się zebrać wszystkie uprawy z pól. W roku 2011 z powodu wczesnych opadów deszczu nie można było skosić, a nawet po prostu później już się to nie opłacało, średnio 0,1 proc. upraw zbóż. - Samej pszenicy jarej w Wielkopolsce nie zebraliśmy z powierzchni 0,1 proc., pszenżyta ozimego - 0,3 proc., a mieszanek zbożowych - 0,1 proc. i pszenżyta jarego - 0,2 proc. W tym roku wydaje się, że ta sytuacja się nie powtórzy - dodaje specjalista.

Podobał się artykuł? Podziel się!