PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

W trosce o płaską rozetę

W trosce o płaską rozetę

Autor: Marek Korbas, Ewa Jajor

Dodano: 28-10-2014 09:52

Czy w rzepaku ozimym jesienne stosowanie fungicydów z funkcją regulatora wzrostu należy traktować jako standardowy zabieg? Jakie warunki muszą być dotrzymane, aby spełnił on swoją rolę?



Jeżeli panują dogodne warunki do kiełkowania, czyli gdy gleba jest wilgotna i ciepła, wschody rzepaku następują szybko. Liścienie przedostają się na powierzchnię gleby, całkowicie się rozwijają i pojawiają liście. Najpierw pierwszy, potem drugi i tak dalej, aż zauważamy, że na powierzchni gleby są już rośliny posiadające 6, 8, 9 lub więcej liści właściwych. To masa nadziemna rośliny tworzy rozetę. W tej postaci rzepak ozimy dalej się rozwija, gromadzi składniki pokarmowe, m.in. kumuluje w komórkach glukozę, która ułatwia przezimowanie. Powiększa też masę swojego systemu korzeniowego, zwiększając m.in. średnicę szyjki korzeniowej. Wytworzenie rozety o takiej wielkości, aby idealnie spełniała wymagania, jakich oczekują producenci, nie jest proste z wielu względów. We Wspólnotowym Katalogu Odmian Roślin Rolniczych (CCA) i w Krajowym Rejestrze znajduje się bardzo wiele odmian. Wszystkie mogą być uprawiane w naszym kraju. Charakteryzują się potencjalnie wysokim plonem, a znane są też ich inne zalety, jak np. odporność na porażenie przez sprawców chorób o znaczeniu gospodarczym czy przezimowanie. Mniejsze zainteresowanie rolników odnosi się do cechy, jaką jest jesienny wigor odmiany, czyli tempo jej wzrostu, które wyrażać się może w szybkości rozwoju rozety.

Jesienią troska o rozetę polega na tym, że producent dba o jej stan zdrowotny i o to, aby nie była nadmiernie bujna.

Dlaczego rozeta powinna być płaska? Powszechnie znany jest fakt, że rzepak w sprzyjających warunkach rozwija się w bardzo szybkim tempie. Jeżeli rozeta jest zbyt duża, to jednocześnie stożek wzrostu takich roślin jest wysoko wyniesiony ponad powierzchnię gleby. Wówczas w okresie spoczynku zimowego, gdy przez długi czas rośliny narażone będą na bardzo niskie temperatury oraz suche i mroźne wiatry, mogą one nie przetrwać zimy lub rozpoczną wiosenną wegetację bardzo osłabione. Niedostateczna warstwa śniegu będzie powodować potęgowanie tego zjawiska.

Dlaczego rozeta powinna być zdrowa? Sprawa z pozoru jest prosta - gdy roślina jest zdrowa, lepiej może przygotować się do zimy. Przed spoczynkiem szybko wykształci ona taką liczbę asymilujących bez zakłóceń liści i na tyle ma wystarczającą grubość szyjki korzeniowej, że ryzyko złego przezimowania nie jest wysokie. W okresie jesiennym liście tworzące rozetę porażone mogą być przez wiele grzybów, w tym głównie przez sprawców suchej zgnilizny kapustnych. W warunkach korzystnych do wzrostu rzepaku (ciepła, wilgotna jesień) dobrze i szybko rozwijają się też patogeny. Porażenie może mieć miejsce, gdy rzepak ma 3-4 pary liści właściwych

. Jest to faza, kiedy najczęściej zaleca się stosowanie fungicydów, aby zwalczyć sprawców suchej zgnilizny kapustnych, którzy zagrażają liściom budującym rozetę. Jednak może zdarzyć się - i tak bywa na wielu polach - że choroba pojawia się, gdy rzepak ma tylko 4 liście właściwe lub mniej. W takiej sytuacji trzeba przyspieszyć wykonanie zabiegu. Zwalczając suchą zgniliznę kapustnych, rolnik pamiętać musi, że jest to ważna choroba, ale niejedyna, która występuje na liściach w tym okresie. Inne choroby występujące w tym samym czasie to czerń krzyżowych i szara pleśń. Do zwalczania chorób producenci rzepaku mają do dyspozycji wiele fungicydów, zawierających odpowiednie ilości substancji czynnych z kilku grup chemicznych.

Przy wczesnej ochronie, czyli gdy rzepak ma dopiero 4 lub 5 liści, zwracać należy uwagę, aby raczej stosować fungicydy, które nie mają silnego działania wpływającego na pokrój rośliny i hamującego jej rozwój. W celu walki z wymienionymi chorobami z reguły jednak zabieg stosuje się, gdy rozeta ma 6-8 liści właściwych. W tej fazie lub nieco później można stosować wszystkie zarejestrowane do stosowania w tym okresie środki grzybobójcze. Dużą rolę w tym przypadku grają preparaty zbudowane z substancji czynnych, które oprócz działania grzybobójczego wykazują działanie regulujące wzrost.

o takich należą przykładowo triazole: protiokonazol, metkonazol, tebukonazol, paklobutrazol oraz chlorek mepikwatu z grupy chemicznej piperydyn. Zastosowanie tych substancji lub ich mieszanin skutecznie zwalcza atakujące rzepak w tym czasie patogeny. Sprzyja to również rozwojowi szyjki korzeniowej do średnicy o wielkości 8-10 mm. Taka grubość szyjki korzeniowej daje dużą gwarancję, że rzepak dobrze przezimuje. Triazole hamują przy tym wzrost części podliścieniowej, zapobiegając wynoszeniu się stożka wzrostu.

Wszechstronność działania triazoli wynika z faktu, że blokują one biosyntezę ergosterolu (IBE). Ergosterol odgrywa bardzo ważną rolę w budowaniu i funkcjonowaniu błon plazmatycznych w komórkach grzybów i jednocześnie jest wyjściową substancją do produkcji ważnych fitohormonów. W efekcie stosowania triazoli dochodzi do zaburzeń w strukturze i funkcjonowaniu błon komórkowych grzybów, a ostatecznie do śmierci ich komórek. Dodatkowo u roślin hamowana jest biosynteza giberelin (hormonów wzrostu), dzięki czemu przejściowo ograniczony zostaje wzrost ich niektórych organów.

Przystępując do zwalczania chorób na jesień, istnieje potrzeba sprawdzenia, czy wszystkie rośliny na powierzchni plantacji znajdują się w fazie 6-8 liści właściwych, ponieważ to daje gwarancję oczekiwanego działania omawianych środków. Przynajmniej 80 proc. roślin powinno być w tej fazie i dopiero wówczas należałoby wykonać oprysk. Stosowanie zbyt wysokich dawek, czy na rośliny zbyt małe, powoduje zahamowanie ich wzrostu. Rośliny takie łatwo zimą wymarzają, a w konsekwencji dochodzi do strat w obsadzie.

W przypadku plantacji zagęszczonych zastosowanie triazoli nie przyniesie efektu. Rośliny bowiem, konkurując o światło, szybko wybiegają, przyrasta przede wszystkim masa liściowa, a szyjka korzeniowa się wydłuża. Z zabiegiem nie należy też zbyt zwlekać, głównie dlatego, że triazole nie działają przy zbyt niskiej temperaturze powietrza (poniżej 10-12oC), ale także ze względu na fakt, że rośliny pod wpływem skracającego się dnia i działania auksyn (fitohormonów) przechodzą z fazy wegetatywnej w generatywną.

Podczas stosowania nie powinno się dopuścić do znoszenia cieczy użytkowej na sąsiednie pola oraz nakładania się zabiegu na stykach pasów zabiegowych i uwrociach. W takich miejscach dojść może do niebezpiecznego zahamowania wzrostu roślin lub nawet ich zniszczenia.

Wracamy do znaczenia odmiany i jej jesiennego wigoru. Jeżeli roślina rośnie na jesieni wolno i ma małą rozetę, to najczęściej nie zaleca się na plantacjach z taką odmianą stosować środków regulujących wzrost. Przykładowo są to takie odmiany jak: ES Astrid, Galileo, Kadore, PR 45 D03, PR 45 D04, Vitara.

Z kolei w praktyce regularnie stosuje się fungicydy - regulatory wzrostu - na takich odmianach, jak na przykład: Visibi, Mendel, Mendelson, Artoga, Exocet, Aviso NK Petrol, NK Technic, Sherlock, Sherpa, PR 46 W20, PR 46 W26. Różnie bywa w przypadku odmian, które w zależności od przebiegu pogody czasem wymagają zastosowania działania regulującego wzrost, ale są sezony, że takiej potrzeby nie ma: są to takie odmiany jak np.: Vision, Avatar, Adriana, Arsenal, Patron, Xenon. To oczywiście tylko wybrane przykłady. We własnym gospodarstwie trzeba śledzić rozwój danej odmiany, monitorować pojawianie się chorób i reagować stosownie do zaistniałej sytuacji w danym sezonie wegetacyjnym.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • jarki 2014-10-28 21:51:05
    to ile zastosować pod dany rzepak jest bardzo złożone
    i zależy od wielu czynników np. nawożenia, odmiany, terminu siewu, sumy opadów, stanowiska
    a nawet od daty kropienia fungicydem bo jeśli damy np.0,8 l w połowie września na rzepak o 6 liściach a 0,8 l też na 6 liść tylko że w październiku to ogromna różnica
  • Wiesiek 2014-10-28 20:31:18
    @kiwaczek71 .Nie napisałem że to dużo, ale że są większe ..Jeszcze kilka spadków cen i te 50 zeta może okazać się za dużo .. a tak poważnie to podany przez Ciebie zabieg to już bardzo dobre rozwiązanie przy wczesnym siewie na bardzo mocną plantację gdzie w moim rejonie w tym roku nie ma bo siewy były mocno opóźnione i dlatego tebukonazol w substancji aktywnej a nie w nazwie handlowej ....
  • kiwaczek71 2014-10-28 19:21:05
    @ Wiesiek nie przesadzaj z tymi kosztami 50zł za litr tebu to śmiech....
    a co powiesz na 0.33 toprexu plus poprawka 0,8 caryx....
    jeżeli plantacja dobrze rokuje to tak wygląda profeska....
    jestem przekonany, iż każdy kto bawi się w rzepak to wie co w łanie piszczy....
  • Wiesiek 2014-10-28 18:03:36
    Np:: zabieg tebukonazolem wykonać powinno się w fazie ok. 5-go liścia i setka na liść . Przy takim wyliczeniu wcześniejsza faza do oprysku przytrzyma nam rzepak ale jako środek grzybobójczy to już nie bardzo będzie działa. Minimalna dawka tebukonazolu to 0,5l/ha i będzie gitarowo . Oczywiście można puścić rzepak do fazy 6-8-10 liści ale wtedy koszty takiego zabiegu odpowiednio są większe bo półliterkiem tego się nie wyhamuje...
  • Siara 2014-10-28 15:48:27
    Nie no, autor mocno przesadził z fazą rzepaką odpowiednią do zabiegu. 6-8 liści to moim zdaniem dużo za dużo. Osobiście zabieg wykonuje maks w fazie 3-5 liści i z moich doświadczeń efekt jest najlepszy właśnie wtedy.
  • jarki 2014-10-28 14:00:21
    "Przystępując do zwalczania chorób na jesień, istnieje potrzeba sprawdzenia, czy wszystkie rośliny na powierzchni plantacji znajdują się w fazie 6-8 liści właściwych, ponieważ to daje gwarancję oczekiwanego działania omawianych środków. Przynajmniej 80 proc. roślin powinno być w tej fazie i dopiero wówczas należałoby wykonać oprysk. Stosowanie zbyt wysokich dawek, czy na rośliny zbyt małe, powoduje zahamowanie ich wzrostu. Rośliny takie łatwo zimą wymarzają, a w konsekwencji dochodzi do strat w obsadzie."
    ciekawe co na to EXPERT basf ;)
    choć moim zdaniem autorzy nieco przesadzili z ostrożnością
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 207.46.13.150
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!