- Ceny w tym roku są kiepskie, bo na rynku działają spekulanci - uważa Michał Lach ze spółki Terra Bovis w Objezierzu koło Obornik. Powierzchnia gospodarstwa to 1180 ha, przy czym całkowita - razem z areałami na których wykonywane są kompleksowe usługi uprawy i zbioru - sięga około 1500 ha.


Tegoroczne plony - zarówno rzepaku jak i pszenicy w gospodarstwie są bardzo udane. Na większość płodów rolnych zostały zawarte kontraktacje.

- Rzepak sprzedaliśmy w całości „na kontrakty". W jednym dostaliśmy 1750 zł/tonę, w drugim - w granicy 1680 zł/tonę - mówi Lach.

Biorąc pod uwagę tegoroczne ceny nasion rzepaku, kontraktacja zapewniła bardzo dobrą cenę sprzedaży. Podobnie jest też z pszenicą, na której znaczną część został zawarty kontrakt.

- W tym roku kontrakty się opłaciły. Ale to też jest ryzyko, tak jak wszystko w rolnictwie. Z pszenicy też około połowę, czyli jakieś 5 tys. ton poszło na kontrakty. Drugie tyle trafiło do magazynów. Z jej sprzedażą trzeba poczekać - dodaje przedstawiciel Terra Bovis.

Podobał się artykuł? Podziel się!