Niestety głównym kryterium przy podejmowaniu decyzji w tej sprawie pozostaje cena. W obliczu stale rosnących kosztów produkcji, wykorzystując własny materiał siewny, oczekuje się oszczędności. Czy faktycznie tak jest? Może to tylko pozorna oszczędność?

Ceny materiału kwalifikowanego są zdecydowanie wyższe w stosunku do nasion z własnego zbioru. Wynika to z wartości genetycznej nasion, wysokiego rygoru produkcji polowej, szeregu działań kontrolnych i uszlachetniających nasiona, jak również kosztów produkcji wytwarzania takiego materiału. 

Poniżej zostały wymienione składowe kosztów wytworzenia kwalifikowanego materiału siewnego:

  • koszt strat podczas czyszczenia (poślad) – w zależności od gatunku, odmiany, warunków pogodowych oraz stanu plantacji straty w czyszczeniu wynoszą od 10–25 proc.,
  • koszty kwalifikacji polowej i oceny laboratoryjnej to obciążenie za tonę ziarna kwotą 50–70 zł zależy to od powierzchni plantacji, lokalizacji plantacji i gatunku,
  • koszt czyszczenia, zaprawiania i zaprawy wynosi od 250–350 zł do tony i wynika z kosztów użycia maszyn, energii i pracy ludzkiej oraz jakości użytej zaprawy,
  • koszt opakowań, pakowania i transportu wewnętrznego waha się od 100 do 150 zł za tonę,
  • koszt opłaty licencyjnej wynosi średnio dla zbóż ok. 180 zł/t (od 120–240 zł do tony).

Zatem zysk firmy hodowlano-nasiennej nie jest wygórowany. Cena zbytu kwalifikowanego materiału siewnego znajduje uzasadnienie wysokich kosztów produkcji.

Za wysiewem kwalifikowanego materiału siewnego przemawia kilka argumentów. Po pierwsze z takich nasion uzyskamy wyższy plon i lepszej jakości, co w rezultacie da nam większy zysk. Takie nasiona bowiem są bardziej odporne na choroby, czyste, a także posiadają gwarancję zdolności kiełkowania. Ponadto cechuje je niższa norma wysiewu o ok. 20 proc. w porównaniu do nasion z własnego zbioru, które przed wysiewem wymagają dodatkowego przygotowania w postaci oczyszczenia i zaprawienia. Dodatkowo, stosując odmiany tolerancyjne, można zmniejszyć liczbę zabiegów chemicznych i zredukować koszty ochrony.