Według wstępnego szacunku z dnia 24 lipca 2007 r. zbiory zbóż podstawowych z mieszankami zbożowymi wstępnie szacuje się na 25,2 - 26,5 mln t, tj. o 23,2% - 29,7% więcej od bardzo niskich zbiorów ubiegłorocznych i o 1,6% - 7,0% więcej od średniej z lat 2001-2005.
Wstępnie szacuje się, że powierzchnia zbóż podstawowych z mieszankami zbożowymi wynosi ponad 8,1 mln ha1, tj. o 1,5% więcej niż przed rokiem, z tego:
- pszenicy ponad 2,3 mln ha (o ok. 6,9% więcej niż w 2006 r.),
- żyta ok. 1,5 mln ha (o ok. 10,7% więcej),
- jęczmienia blisko 1,2 mln ha (o ok. 3,9% mniej),
- owsa blisko 0,6 mln ha (o 3,0% więcej niż w 2006 r.),
- pszenżyta blisko 1,1 mln ha (tj. o 8,3% mniej od zasiewów ubiegłorocznych),
- mieszanek zbożowych ok. 1,5 mln ha (tj. 2,6% mniej).

Korzystny wpływ na kształtowanie się produkcji roślinnej w bieżącym roku miały przede wszystkim zwiększenie w porównaniu do roku poprzedniego powierzchni zasiewów zbóż podstawowych z mieszankami zbożowymi (o ok. 1,5%), wyraźny wzrost powierzchni uprawy pszenicy ozimej i jarej jako reakcja na zahamowanie dotychczasowych tendencji rokrocznego wzrostu areału uprawy kukurydzy, wzrost cen zwłaszcza zbóż jarych w okresie I kwartału 2007 r., długa i ciepła jesień pomimo przejściowego braku należytego uwilgotnienia gleby pozwoliła na dobre wyrośnięcie roślin przed wejściem upraw w stan zimowego spoczynku; na ogół korzystne warunki zimowania zbóż ozimych – niewielkie straty zimowe (zaorano zaledwie 0,3% powierzchni zasianej zbóż ozimych); dobry stan zasiewów ozimych wiosną 2007 r.; wczesna wiosna umożliwiająca przeprowadzenie siewów nawet o 2 tygodnie wcześniej niż w latach przeciętnych, co pozwoliło na korzystne dla zasiewów wydłużenie wegetacji.

Niekorzystnie natomiast wpłynęły przejściowe niedobory wilgoci w glebie na przełomie kwietnia i maja; mrozy na początku maja, które spowodowały niewielkie szkody w uprawach rolnych; deszczowa, chłodna i wietrzna pogoda trwająca od połowy maja do końca pierwszej dekady czerwca spowodowała gwałtowne wystąpienie na plantacjach chorób grzybowych i szkodników. Nawracające deszcze często nie dawały możliwości zastosowania racjonalnej ochrony roślin.