Wraz ze wzrostem powierzchni zasiewów kukurydzy i zainteresowania rolników jej uprawą pojawiają się też liczne zagrożenia. Przykładem jest obecność w Polsce szkodników kwarantannowych – zachodniej kukurydzianej stonki korzeniowej, jak i realnego zagrożenia w przyszłości nowym motylem – słonecznicą orężówką, którego zasięg występowania w Europie się zwiększa. Dlatego rozwiązaniem w uprawie kukurydzy może być uprawa integrowana – system certyfikacji, który powinien stanowić gwarancję produkcji żywności o wysokiej jakości. Co to takiego?

Najpierw certyfikat

Integrowana produkcja (IP) to system gospodarowania, który uwzględnia najnowsze osiągnięcia nauki i techniki rolniczej. Trzeba przy nim pamiętać o ekologii, ochronie środowiska i krajobrazu rolniczego oraz uzyskaniu produktów rolnych o najwyższej jakości. Rolnik gospodaruje w oparciu o przepisy ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o ochronie roślin (Dz. U. nr 11, poz. 94 z 2004 r.), gdzie w artykule 5. określono zasady uzyskiwania certyfikatów, które potwierdzają spełnienie warunków integrowanej produkcji. Producenci, którzy uzyskają urzędową certyfikację, mają prawo do wprowadzenia na rynek produktów oznakowanych zatwierdzonym polskim logo IP. Nadzór nad tym prowadzi Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa.

Rolnictwo integrowane wymaga od rolnika dobrego przygotowania specjalistycznego. Ważne jest, aby znał on zagrożenia pojawiające się w uprawie roślin, entomologię owadów pożytecznych, szkodników i chwastów oraz zachodzące między nimi zależności. Gospodarując bowiem tą metodą, ogranicza się zużycie środków chemicznych, a chemiczne metody ochrony roślin łączy się z mechanicznymi, biologicznymi i agrotechnicznymi. Podstawą tego systemu jest dobrze zaplanowany płodozmian oraz prawidłowa agrotechnika uzupełniana chemiczną ochroną, ale tylko wówczas, gdy straty w plonach powodowane przez szkodniki, choroby lub chwasty będą większe niż koszt wykonania zabiegu. Chemiczna ochrona roślin powinna być ograniczona do środków bezpiecznych dla środowiska, zdrowia ludzi i zwierząt oraz zgodna z Dobrą Praktyką Ochrony Roślin.