Jak dodała Hołda, wyższym zbiorom sprzyjała w tym roku pogoda, która wyjątkowo dopisała i prawie wszystkie zboża mogły przynieść większe plony.

"Niestety te wysokie zbiory nie korelują z jakością tegorocznych zbóż. Bowiem sierpniowe deszcze spowodowały, że zbierane wówczas zboża w dużej mierze nadają się jedynie na paszę. Zyskali jedynie rolnicy, którym udało się zebrać je z pola, zanim pogorszyła się pogoda. W tym roku różnice w jakości zbóż były więc wyjątkowo duże" - zaznaczyła Hołda.

Skupowane zboże często nie osiągnęło odpowiednich parametrów glutenu, jęczmienie browarne wykazują m.in. słabszą gęstość ziarna. Natomiast pszenica w dużej mierze jest skupowana jako paszowa. To wszystko wpływa niekorzystnie na ceny zbóż.

Według Hołdy w porównaniu z 2013 rokiem jest obecnie mniejszy skup zbóż. "Wielu rolników, którzy mają do dyspozycji odpowiednie magazyny i dobrą sytuację finansową, przechowuje zboża, oczekując na wzrost cen skupu. Niestety rolnicy, którzy sprzedali swoje zbiory od razu po żniwach, uzyskali najgorsze ceny" - oceniła Hołda.

Jej zdaniem, ceny skupu polskich zbóż nie odbiegają szczególnie od tego, co dzieje się na rynkach rolnych u naszych sąsiadów.

We wrześniu średnia cena sprzedaży pszenicy konsumpcyjnej, która jest najczęściej uprawiana na Dolnym Śląsku, wynosi 630,9 zł/tonę, a pszenicy paszowej średnio 543,4 zł/tonę.

Podobał się artykuł? Podziel się!