- Zawieszamy protesty, ponieważ w minionych 14 dniach cena skupu żywca wzrosła do 4 - 4,50 zł za kg - wyjaśnił.

Kwiatoń zaznaczył, że nadal będą zbierane podpisy rolników pod wnioskiem o odwołanie ze stanowiska ministra rolnictwa Andrzeja Leppera. - Zamierzamy czynnie uczestniczyć także w rozmowach z rządem na temat dotychczasowej polityki rolnej i rozwiązań systemowych oraz innych zamierzeń - powiedział.

Według niego, producenci domagają się umów kontraktacyjnych, które mają "zrównoważyć na rynku szanse wszystkich stron" i zawarcia w nich ceny rynkowej ujętej "w sposób zrozumiały" dla producentów. Rolnicy chcą także, aby utworzono niezależną organizację rzeczoznawców, która będzie dokonywała poubojowej oceny zwierząt.

W tym roku już dwukrotnie kilkuset producentów żywca z Wielkopolski i Dolnego Śląska pikietowało siedzibę Polskiego Koncernu Mięsnego Duda SA w miejscowości Grąbkowo pod Rawiczem (Wielkopolska). Protestowali przeciwko niskim cenom skupu trzody chlewnej i polityce rolnej rządu.

Domagali się rozwiązań systemowych - umów kontraktacyjnych, niezależnej oceny trzody chlewnej i rozwiązań prawnych uniemożliwiających budowę dużych ferm.

Podczas pikiety w czerwcu podjęli decyzję o zbieraniu podpisów pod wnioskiem o odwołanie Leppera. Uznali wtedy, że jest on "nieudolnym ministrem, dbającym tylko o interesy osobiste".

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!