O ile o tych pierwszych można powiedzieć, że są niskie tak jak w całej Polsce, to o drugich, że utrzymują swoją cenę. Co ciekawe są bardzo duże rozbieżności w poszczególnych zakładach.


Notowania cen pszenicy konsumpcyjnej w rejonie w zależności od punktu skupu waha się od 580 do 850 zł/t. Przy czym średnio ta cena wynosi 652 zł/t. Co ciekawe w niektórych miejscach na zapłatę za surowiec trzeba czekać nawet 45 dni, zwykle jednak 14. Pszenica paszowa jest nieco tańsza od jakościowej.

Tona żyta konsumpcyjnego waha się od 350 do 490 zł. Średnia to 395 zł/t, a czas oczekiwania na pieniądze za sprzedany towar również wynosi 14 dni.

Jęczmień paszowy jest droższy od żyta. Cena jego wynosi średnio 583 zł/t, a waha się od 550 do 680 zł/t.

Za rzepak w Wielkopolsce średnio można otrzymać prawie 1290 zł/t, a zależności od punktu skupu jego cena wynosi od 1200 do 1344 zł/t.

Podawany jest też cennik na kukurydzę ziarnową. Z prognoz PZPK wynika, że tegoroczna cena ziarna będzie niższa o 30 proc. od tej z roku ubiegłego. Na razie tona średnio kosztuje 730 zł.

Jak na tym tle wypadają nawozy? Bo przecież po żniwach przyjdzie czas na zasiewy ozimin. Przy niskich cenach uzyskiwanych za płody rolne rolnikom nie zwróciły się koszty produkcji, dlatego istnieje obawa, że nie będą tak chętnie inwestować np. w nawozy, których cena nadal jest wysoka.

WIR oszacował, że tona saletry amonowej kosztuje w regionie średnio 1411 zł, mocznik - 1714 zł, Polifoska 6-20-30 - ponad 2100 zł, a wapno magnezowe - 134 zł.