Bardzo nas niepokoi sytuacja ekonomiczna w Elewarze. Z informacji, które uzyskaliśmy z resortu rolnictwa wynika, że w roku 2007 było 6 milionów złotych zysku, a w roku 2008 już tylko 600 tysięcy. A Elewarr to spółka strategiczna, ważna nie tylko dla rolników, ale także dla bezpieczeństwa żywnościowego państwa. W niej przechowuje się strategiczne rezerwy zboża oraz ziarno pochodzące z unijnego skupu interwencyjnego. Tymczasem według naszej oceny spółka nie jest najlepiej prowadzona i to nas bardzo martwi – podsumowuje Mojzesowicz.

Opozycja skrytykowała także obecny program restrukturyzacji realizowany przez firmę. W jego wyniku spółka zrezygnowała z części niedochodowej działalności przetwórczej.

Zdaniem Mojzesowicza to błąd: Bardzo nas niepokoi, że w województwie lubuskim zamyka się młyny.  Uznaliśmy, że to co się dzieje jest niepokojące i dlatego reagujemy, aby móc zapobiec pewnym zjawiskom.

Były minister rolnictwa skomentował także pomysły prywatyzacji Elewarru poprzez sprzedaż udziałów spółki rolnikom. Wojciech Mojzesowicz uważa: „ na dzisiaj najważniejsze jest to, aby ta firma dobrze funkcjonowała. Ponieważ jeżeli straci płynność finansową lub pogorszy się jej sytuacja ekonomiczna to nie będzie co przejmować. Czy rolnicy powinni przejąć Elewarr? Moim zdaniem obecnie ważniejsze jest to, aby spółka nie odeszła spod nadzoru Skarbu Państwa.

Elewarr jest właścicielem magazynów zbożowych o łącznej pojemności 655 tysięcy ton oraz dwóch młynów mogących przemielić 7200 ton zboża na miesiąc. Ponadto spółka ma udziały w trzech firmach zbożowo-przetwórczych, które z kolei dysponują łączną powierzchnią magazynową 130 tysięcy ton.

źródło: farmer.pl