Przede wszystkim plantacje wymagają wzmocnienia poprzez właściwe nawożenie. W słabo rozwinięte zboża ozime dobrze jest zastosować większą startową dawkę azotu. Zwłaszcza, że w większości zboża mają jeszcze słaby system korzeniowy (plantacje z siewów opóźnionych) i takie zasilenie ma na celu wspomóc jego rozbudowę.

Z uwagi na to, że rośliny pobierają azot w większości w postaci azotanów, gdy plantatorowi zależy na szybkiej budowie systemu korzeniowego to przynajmniej część stosowanego nawozu w dawce startowej powinna być w formie azotanowej (NO3-). Forma saletrzana wspomaga pobieranie przez rośliny potasu, magnezu i wapnia, a te pierwiastki mają m.in. swój udział w budowie korzenia. Formę saletrzaną stosuje się też w plantacje słabo rozkrzewione. Powinniśmy jednak śledzić prognozy, gdyż ewentualne przymrozki przy wczesnej aplikacji formy saletrzanej przyczynią się do przemrożenia roślin na skutek ich nadmiernego uwodnienia.

O rozkrzewienie będzie można się zatroszczyć podczas zabiegów odchwaszczania lub ewentualnie wcześniej. Po zastosowaniu nawożenia w pierwszej kolejności ruszą chwasty, co szczególnie będzie widoczne w słabych plantacjach zbóż. Warto wówczas wykorzystać herbicyd i retardanty. Przy czym stosując te preparaty istotna jest temperatura i dla ich dobrej skuteczności nie powinna być niższa niż 8°C, a najlepiej gdy jest w przedziale 10-12°C. W takich warunkach działa chlorek chlororomekwatu, trineksapak etylu i niektóre triazole.

W między czasie na zbożach zaczną uwidaczniać się choroby grzybowe. Choć w słabo zagęszczonych, nierozkrzewionych plantacjach infekcje mogą być śladowe. Przechodzące przez kraj opady służą utrzymywaniu wysokiej wilgotności powietrza - powyżej 80 proc. Jeśli dodatkowo pojawia się słońce to taka aura stwarza dogodne warunki do rozwoju patogenów chorobotwórczych.

Pierwszy w zbożach pojawi się mączniak prawdziwy zbóż i traw, który infekuje i rozwija się już w temperaturze od 5°C, choć tempo rozwoju w takiej temperaturze jest spowolnione. Krótko po nim widoczne będą objawy chorobowe powodowane septoriozą i rdzami.

Zaobserwowanie objawów mączniaka prawdziwego zbóż i traw np. na liściu oznacza, że grzyb już robi spustoszenia w komórkach tkanek rośliny przynajmniej od kilku dni, a do zakażenia doszło tydzień wcześniej. Dlatego, po ruszeniu wegetacji w rokujących plantacjach zbóż, powinno rozważyć się szybką ochronę fungicydową. Stwierdzenie 1 poduszeczki nalotu na 1 rozkrzewionej roślinie jest wskazaniem do przeprowadzenia zabiegu i zdecydowanie nie powinno odkładać się go w czasie.