Na Pomorzu w Centrali Nasiennej w Zieleninie ruch jest zdecydowanie mniejszy niż w roku ubiegłym, kiedy wiadome było że część plantacji upraw ozimych trzeba będzie zaorać, a w ich miejsce wysiać jare. Na szczęście na razie nie ma takich sygnałów, aby sytuacja sprzed roku ponownie się powtórzyła. To sprawia, że i zainteresowanie ziarnem zbóż jest mniejsze niż w roku 2012. I dobrze.

- Najlepiej u nas sprzedaje się pszenżyto i owies, gorzej jęczmień i pszenica, ale to jest związane bezpośrednio z regionem w którym działamy - mówi portalowi farmer.pl Dariusz Małachowski z CN w Zieleninie na Kaszubach.

Więcej za to sprzedaje się roślin strączkowych głównie grochu i łubinu, co związane jest z tym, iż rolnicy uczestniczą w programach rolnośrodowiskowych.

Kwalifikowany materiał siewny jest tańszy niż przed rokiem.

- Tona pszenicy i pszenżyta kosztuje brutto 2 tys. zł, owies - 1700 zł, a jęczmień 1900 zł - podkreśla Małachowski.

Nie ma też problemu z dostępnością gatunków i odmian roślin.