Firmy hodowlano-nasienne pod koniec roku intensywnie promują już swoje produkty na nowy sezon. Tak jest w wypadku np. kukurydzy. Rolnicy szukają już konkretnych wyborów pod zasiewy 2016 r. nauczeni trudnym doświadczeniem roku 2015. Na co powinni zwracać największą uwagę?

- Ten rok pokazał jak bardzo efekt produkcyjny zależy od wysianej odmiany kukurydzy, a zwłaszcza od tempa jej wzrostu początkowego, stopnia rozbudowania systemu korzeniowego, wczesności oraz podatności na choroby i szkodniki. Na polach dotkniętych przez suszę w stopniu średnim można było zaobserwować, jak niektóre z odmian, lepiej sobie radzą od pozostałych z niedoborem wilgoci i na takich odmianach wpływ suszy na plon był najmniej odczuwalny – zauważył w rozmowie z nami prof. dr hab. Paweł Bereś z Instytutu Ochrony Roślin PIB.

Trzeba jednak zauważyć, że mimo wszystko na plantacjach silnie dotkniętych niedoborem wody, zwłaszcza założonych na glebach lekkich z reguły rośliny różnych odmian reagowały podobnie tj. zasychały.

Nie bez znaczenia jest też dobór odmian pod kątem ich podatności na szkodniki.

- Upalny i suchy rok 2015 na Podkarpaciu charakteryzował się dużą szkodliwością omacnicy prosowianki. Lokalnie pojawił się też problem z fuzariozami. Stwierdzono jednak, że wysiew odmian mniej podatnych na tego szkodnika pozwalał znacząco ograniczyć jego szkodliwość, w tym pośrednio wpływał na zachowanie lepszej zdrowotności roślin. W związku z nieprzewidywalnością warunków pogodowych i możliwością pojawu różnych ekstremalnych zjawisk meteorologicznych, jak choćby suszy, trudno jest przygotować się na ich pojaw, zważywszy, że nie zawsze działania człowieka pozwalają uratować wysokość i jakość plonu. Trzeba jednak dokładać jak najwięcej starań, aby kukurydzy zapewnić jak najlepsze warunki do wzrostu poprzez odpowiednie przygotowanie stanowiska pod siew i późniejszą pielęgnację roślin. Wiele uwagi należy zwrócić na odmiany – radzi prof. Bereś.

Z obserwacji poczynionych przez naukowca w tym roku na temat reakcji dostępnych na rynku odmian na suszę, choroby i szkodniki wynika, że warto wybrać te odmiany, które najlepiej poradziły sobie z tymi problemami w bieżącym sezonie wegetacyjnym.