W tym sezonie wysoki poziom cen w Unii wykluczył stosowanie większości instrumentów regulacji rynku zbożowego. Z jakich powodów? Po pierwsze dlatego, że nie ma skupu interwencyjnego - bo cena 101,31 euro/t nie jest atrakcyjna dla rolników, przy obecnych cenach giełdowych pszenicy w wysokości ok. 180 EUR/t.


Kolejnym powodem jest fakt, że nie dysponujemy zapasami interwencyjnymi, ponieważ wszystkie zostały odsprzedane w poprzednim sezonie (około 5,6 mln t zbóż, głównie jęczmienia). Nie ma odsprzedaży z zapasów interwencyjnych, bo nie ma czego odsprzedawać. Unia „wyzerowała" większość ceł w imporcie, a od początku sezonu zerowe stawki celne utrzymywane są nawet dla pszenicy niskiej jakości i jęczmienia, importowanych w ramach kontyngentów taryfowych. Zawieszenie ceł w tych kontyngentach ma obowiązywać do końca bieżącego sezonu - podaje FAMMU/FAPA.

Podobał się artykuł? Podziel się!