Nadal utrzymuje się w naszym kraju duża powierzchnia uprawy jarych mieszanek zbożowych. Ponad 73 proc. powierzchni czystych zasiewów wszystkich gatunków zbóż jarych to właśnie mieszanki.

Zalety i wady
Głównymi komponentami mieszanek są jęczmień i owies, czyli gatunki najbardziej różniące się wymaganiami siedliskowymi i agrotechnicznymi. Najlepiej uzupełniają się one w zmiennych warunkach i dlatego wierność plonowania tej mieszanki jest lepsza w porównaniu z innymi zestawami gatunków zbóż w mieszankach. Poważnym mankamentem owsa oplewionego jest duża zawartość łuski (27–31 proc.), która nie posiada wartości odżywczej, a zawiera substancje antyżywieniowe (węglowodany nieskrobiowe). Ziarno owsa oplewionego nie jest z tego powodu zalecane do karmienia drobiu, a jego dopuszczalna zawartość w paszy dla świń wynosi 10 procent.

Silna konkurencja w produkcji mięsa między krajami Unii Europejskiej zmusza do obniżania kosztów jego produkcji poprzez wzrost efektywności stosowanych pasz. Dlatego rolnicy produkujący mięso wieprzowe i drobiowe powinni uprawiać mieszanki bez udziału owsa oplewionego. W doświadczeniach IUNG-PIB i innych instytucjach badawczych stwierdzono przydatność uprawy mieszanki jęczmienia z pszenicą na glebach lepszych oraz jęczmienia z owsem nagoziarnistym (odmiana Polar) na glebach słabszych. Jeśli mieszanka ma być paszą dla drobiu, to można zalecać zastąpienie jęczmienia oplewionego przez jęczmień nagoziarnisty (odmiana Rastik).

Godne polecenia są też jare mieszanki trójskładnikowe: jęczmień + owies nagoziarnisty + pszenica – na glebach lepszych, a jęczmień + owies  nagoziarnisty + pszenżyto – na glebach słabszych. Ze względu na późne dojrzewanie pszenżyta i dużą podatność owsa na osypywanie ziarna, uprawa mieszanki owsa z pszenżytem może być ryzykowna (straty ziarna owsa), ale często w warunkach suchego i gorącego lata występuje przyspieszenie dojrzewania pszenżyta, szczególnie na glebach lżejszych.