- Na części pól zboża ozime niestety nie powschodziły tak, jak oczekiwali rolnicy. Winna temu jest pogoda - mówi Artur Puchalski, doradca rolny. - W wielu regionach było za sucho, a oziminy także we wczesnej fazie rozwoju potrzebują sporo wilgoci - tłumaczy na łamach dziennika.

Eksperci uspokajają rolników, ze koniec października i początek listopada są już o wiele korzystniejsze dla zbóż i rośliny zaczęły "odrabiać straty" spowodowane przez jesienna susze. 

Ponieważ przez najbliższy tydzień lub dwa synoptycy tez nie zapowiadają mrozów, zboża powinny się jeszcze wzmocnić przed nadejściem zimy, czytamy w dzienniku. 

Podobał się artykuł? Podziel się!