Mało sprzyjające dla zbóż ozimych warunki jesiennej wegetacji przyczyniły się do tego, że większość tych, zasianych w terminie optymalnym, weszła w stan spoczynku zimowego w fazie 3.-4. liścia (z wyjątkiem żyta, które często osiągnęło fazę krzewienia). Przypomnijmy jednak sobie, że gro plantacji została założona w październiku, a nawet w listopadzie i tam rośliny w zależności od terminu siewu będą zimować w fazie 2.-1. liścia.

Proces hartowania natomiast jest stopniowy i łagodny. Choć z perspektywy czasu można już ocenić, że mało było dni słonecznych sprzyjających gromadzeniu przez rośliny dużej ilości cukrów.

Dobrze zahartowane oziminy (warunek nie mogą się rozhartować w czasie zimy) znoszą wysokie ujemne temperatury. Najbardziej odporne na mróz jest żyto, zboże to może znieść temperaturę sięgającą -30°C. Pszenica będzie bezpieczna do maksymalnie -25°C; natomiast dla jęczmienia ozimego temperaturą graniczną jest już -15°C. By jednak oziminy wytrzymały takie spadki temperatur, mrozy te muszą być poprzedzone opadem śniegu, który przykryje rośliny przynajmniej 10 cm warstwą.

Dużą rolę w przezimowaniu odgrywa także mrozoodporność odmiany. W przypadku chociażby pszenicy mamy na rynku takie (głównie pochodzące z zachodnich hodowli), które przez COBORU oceniane są zaledwie na 1,5° w skali 9°, są też takie które mają 6 °. Różnice są dość istotnie. Oczywiście te z najniższą mrozoodpornością zimują najsłabiej.

Jednak nie tylko silny mróz może powodować szkody w zbożach ozimych. Niebezpieczny może dla ozimin stać się duży opad śniegu, który spadnie na nie zmarzniętą glebę. Ciężka pokrywa śnieżna, zalegająca powyżej miesiąca powoduje, że rośliny pod taką pokrywą śnieżną mogą zwyczajnie się udusić. W takich warunkach często atakuje je pleśń śniegowa, która przyczynia się do szybszego zamierania roślin.

Na przykładzie chociażby ostatniego sezonu, wiemy także, że bardzo niebezpieczne dla ozimin są bezśnieżne zimy, z suchymi, mroźnymi wiatrami. W takich warunkach dochodzi do wysmalania roślin, czyli powolnego wysuszania. Wysmalanie jest szczególnie groźne dla roślin, które posiadają węzeł krzewienia nad powierzchnią ziemi.

W tym roku groźne w skutkach dla młodych ozimin mogą stać się także wymokiska, i to te powstałe już jesienią. Na wielu polach zwłaszcza o wadliwej strukturze, po obfitych opadach, głównie w obniżeniach terenu, powstały zastoiska wody. W tych miejscach obecnie woda zamarza, odcinając roślinom dopływ tlenu.

Podobał się artykuł? Podziel się!