Siewy kukurydzy trwają i z powodu niekorzystnej jeszcze pogody mocno rozciągną się w czasie. Niestety duże wahania temperatur i w wielu przypadkach niedostatecznie jeszcze nagrzana gleba stwarzają niezbyt sprzyjające warunki do kiełkowania posianych już nasion, a następnie prawidłowego rozwoju siewek. Z tego też powodu może dojść do utraty zamierzonej obsady.

Niskie temperatury mogą powodować uszkodzenia kiełków i korzeni zarodkowych. Wielkość uszkodzeń w dużej mierze zależy od długości okresu przebywania kiełkującego nasiona w zimnej glebie. Udowodniono, że największy wpływ na kiełkowanie mają pierwsze godziny od zasiania. Jeśli ciepłolubne ziarniaki nasiąkają zimną wodą, część roślin może rozwijać się nieprawidłowo, może nawet dojść do zamierania roślin. Warto pamiętać, że uszkodzenia z powodu chłodów są praktycznie nieodwracalne. Dla wschodzącej kukurydzy niebezpieczne są także gwałtowne deszcze, które zaskorupiają glebę i utrudniają przebicie się siewek.

Chłody sprzyjają także porażeniu roślin przez choroby zgorzelowe powodowane przez grzyby z rodzaju Pythium lub Fusarium. W okresie kiełkowania i wschodów zagrożeniem mogą stać się szkodniki. W tym okresie nasiona może uszkadzać śmietka kiełkówka oraz z czasem drutowce i pędraki. Szkody na plantacjach mogą wyrządzać także ptaki, które wydziobują młode siewki oraz zwierzyna leśna (głównie dziki).