Zdaniem prof. Adamczyka z odpowiedzią na pytanie o dostępność materiału siewnego kukurydzy na sezon 2012 należy poczekać do przedwiośnia, kiedy będzie można ocenić stan przezimowania rzepaku i zbóż ozimych. Jeżeli wystąpią znaczące straty, wywoła to z pewnością wzrost zapotrzebowania na nasiona odmian wczesnych i średnio-wczesnych.

- W odniesieniu do odmian cieszących się największą popularnością wśród rolników, np. Glejt czy San, zamówienia były już nawet o kilkadziesiąt procent wyższe od naszej produkcji - mówi prof. Adamczyk. Specjalista apeluje do rolników, aby śmielej sięgali po odmiany nowsze, które wnoszą nową jakość w postaci wyższego i lepszego plonu.

- Wiele naszych odmian jest reprodukowanych za granicą z przeznaczeniem na rynki zewnętrzne. Gdyby zaszła taka potrzeba to możemy naszą krajową ofertę handlową uzupełnić właśnie tą produkcją - dodaje prof. Józef Adamczyk.

Podobał się artykuł? Podziel się!