Nadchodzi pora siewu zbóż. Jest to czas, kiedy podejmuje się wiele strategicznych decyzji, które mogą decydować o tym, czy producent osiągnie sukces w postaci wysokiego plonu dobrej jakości. Ważna jest decyzja o wyborze odmiany do uprawy. Powinna się ona charakteryzować wysokim potencjałem plonowania w warunkach danego gospodarstwa. Gdy już dokona się wyboru odmiany, drugą ważną sprawą jest wybór zaprawy, którą zaprawiony powinien zostać materiał siewny użyty do siewu. Tutaj jest wiele dylematów. Czy ma to być zaprawa jedno- dwu- czy trójskładnikowa? Ma chronić przed porażeniem przez jeden gatunek grzyba czy przez wiele patogenów? Zależy nam, aby zwalczała także szkodniki, które są groźne dla wschodów zbóż? Postaramy się także dać odpowiedź na pytanie: czy zaprawa chemiczna ma być tania, czy taka, za którą zapłacić trzeba trochę więcej?

Zaprawianie ziarna jest pierwszym chemicznym zabiegiem, który chroni zboża przed atakiem wielu grzybów chorobotwórczych. Poważnym zagrożeniem są grzyby bytujące w glebie, a drugą grupą przenoszone z ziarnem siewnym, w postaci grzybni, zarodników czy przetrwalników (sporysz). Są one ulokowane na powierzchni ziarna lub znajdują się nieco głębiej w jego warstwie aleuronowej bądź w części zarodkowej ziarniaka. Rolnik oglądając kupowany materiał siewny, nie jest w stanie optycznie stwierdzić, czy jest zakażony przez grzyby. Nie ma także zwyczaju, aby w sprzedaży targowiskowej informować o stanie zdrowotnym sprzedawanego ziarna. Jedyną pewną informacją może być zapach ziarna przeznaczonego do siewu. W ten sposób można uzyskać informacje o tym, że pszenica zagrożona jest porażeniem przez sprawcę śnieci cuchnącej. W przypadku tej choroby ziarno ma charakterystyczny zapach śledziowy, ale ten zapach wyczuwalny jest wtedy, gdy teliospor na ziarnie jest duża ilość. Gdy grzyb jest reprezentowany przez małą liczbę zarodników, nie jest możliwe stwierdzenie tej choroby przy pomocy węchu. Przedstawiony problem stanowi istotny argument zniechęcający do zawierania takich transakcji. Zdecydowanie bezpieczniejszym źródłem zdrowego materiału siewnego są firmy hodowlano-nasienne, których plantacje reprodukcyjne objęte są ścisłą kontrolą ze strony Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa.