W ramach bezcłowych kontyngentów jest m.in. 950 tys. ton pszenicy zwyczajnej (w tym mąka, kasze i granulki), 250 tys. ton jęczmienia (w tym mąka i granulki) oraz 400 tys. ton kukurydzy (w tym mąka, kasze, mączki, granulki i przetworzone ziarno kukurydzy), 40 tys. ton wieprzowiny, 20 tys. ton mrożonych tuszek drobiowych, 16 tys. ton innego mięsa drobiu, 12 tys. ton wołowiny, 3 tys. ton jaj drobiu w skorupkach - wylicza FAMMU/FAPA.

Z bezpośrednich preferencji skorzysta 82 proc. ukraińskiego eksportu rolnego. Kontyngenty dotyczą całej Unii i obowiązują do 31 października 2014 roku.

To otwarcie unijnego rynku jest częścią pakietu wsparcia UE dla Ukrainy, o wartości ponad 11 mld euro.

CZY ROLNICY MAJĄ PROBLEM?

Minister rolnictwa Marek Sawicki poinformował od razu, że nakazał wzmocnienie kontroli produktów sprowadzanych do Polski z Ukrainy. Jednocześnie uspokajał jednak, że to ułatwienie w handlu nie zaszkodzi polskim rolnikom, a Ukraińcy nie będą w stanie spełnić unijnych norm.

Mniej spokojne są izby rolnicze. W kwietniu 2014 r. Zarząd KRIR wystąpił do sekretarza Copa-Cogeca, aby stanowiska Komitetów Copa-Cogeca w większym stopniu skierowane były na lobbowanie interesów rolników UE, których organizacje są członkami Copa. Copa i Cogeca obawy rolników skierowała do komisarza ds. handlu De Guchta.

"Komitety Copa-Cogeca zwróciły uwagę, że objęcie rozdziału dotyczącego zrównoważonego rozwoju umową o wolnym handlu z Ukrainą pozwoli nam na utrzymanie presji w zakresie norm dobrostanu zwierząt wobec władz Ukrainy. Co więcej, Copa-Cogeca chce uwrażliwić Komisję Europejską na brak gotowości podmiotów finansowych (ubezpieczycieli, banków) do podjęcia działań w zakresie ewentualnych operacji handlowych na Ukrainie. Należy stwierdzić, że jeśli Komisja Europejska jest gotowa na podpisanie umowy o wolnym handlu, dalsze prowadzenie działań handlowych będzie się wiązało z poważnym ryzykiem finansowym dla podmiotów gospodarczych z UE. Unia Europejska powinna ręczyć za przedsiębiorców, by ułatwić dwustronną wymianę handlową" - podaje KRIR.

PREFERENCJE JEDNOSTRONNE, A PROBLEM ZŁOŻONY

Jak na razie jednak unijne otwarcie jest jednostronne, nie zobowiązuje Ukrainy do redukcji ceł dla Unii na zasadzie wzajemności, chociaż w trakcie obowiązywania preferencji nie może ona wprowadzić nowych ceł, opłat czy restrykcji ilościowych na towary z UE.