Zwykle pod koniec sierpnia kukurydza jest jeszcze zielona, ale w tym roku jest żółto-pomarańczowa, widać po niej, że było sucho. Na Podlasiu, regionie gdzie przede wszystkim uprawia się kukurydzę kiszonkową już niedługo rozpoczną się zbiory kiszonki, ale rolnicy nie są zadowolenia z tegorocznych upraw.


- Wartość energetyczna kiszonki będzie mniejsza, bo na tych słabszych glebach, na piaskach, nie wykształciły się nawet kolby. Najpierw było za mokro, a potem za sucho - mówi rolnik z powiatu zambrowskiego.

Kukurydza ziarnowa również nie wygląda lepiej, ale wiele zależy od regionu.

Zdaniem Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych zbiory kukurydzy w Polsce w 2013 r. z powodu niekorzystnej pogody będą niższe, niż w ubiegłym roku i wyniosą 3-3,5 mln t.
W roku ubiegłym areał produkcji wyniósł ponad mln ha, w tym roku będzie on nieco niższy, ale raczej powinien też przekroczyć mln ha.

- Plony w bieżącym roku będą bardzo zróżnicowane w zależności od regionów, na wskutek nadmiernych opadów wiosennych oraz wydłużonego terminu siewu, a w okresie lata niedostatek wody. Gorsze plony będą w pasie środkowym m.in. w woj. mazowieckim, łódzkim, świętokrzyskim, wschodniej części wielkopolski, lepszych zbiorów można spodziewać się na południu kraju, w woj. lubelskim - podaje PZPRZ.

Co z cenami? Najpewniej będą one niższe niż w roku ubiegłym.

- W 2013 r powierzchnia kukurydzy jest o kilkanaście tysięcy większa w stosunku do roku ubiegłego, ale plon globalny ziarna kukurydzy będzie o 1 do 1,5 mln ton mniej. Nałożył się również bardzo niekorzystny element radykalnego spadku cen gdzie dochody spadły poniżej kosztów i nakładów, co może spowodować niemożliwość odtworzenia produkcji w roku następnym - informuje PZPRZ.

Podobał się artykuł? Podziel się!