Generalnie mimo późnej wiosny w tym sezonie spodziewane są wysokie zbiory rzepaku, również ze zbożami nie powinno być w tym względzie problemu, chociaż gatunki jare prezentowały się zdecydowanie gorzej niż ozime. Wszystko może niestety zmienić pogoda. Ostatnie intensywne opady deszczu połączone z lokalnym gradem, przyczyniają się bowiem do powiększania strat. Coraz więcej plantacji zbóż wyległo. Czasami „położone" są nawet te, które traktowane były regulatorami wzrostu, a więc o pogrubionym źdźble i wzmocnionym systemie korzeniowym. Nie wytrzymały „ściany" wody.

O ile problem „wyłożenia się" plantacji rzepaku nie jest tak ważny, bo zbiór roślin nie powinien być z tego powodu bardzo utrudniony, to już w wypadku zbóż jest już bardziej istotny.

Dodatkowo opady deszczu i wysoka wilgotność łanu sprzyja rozwojowi chorób. Groźne są właśnie teraz choroby kłosa. W tym czasie w pszenicy ozimej powinno się wykonać zabieg T3, który zwalcza fuzariozę kłosów, septoriozę plew i czerń kłosów. Fuzarioza to choroba, która trudno jest zwalczyć, bo rozwija się w sposób utajony. Najlepszym momentem zastosowanie środków jest czas kilka dni przed lub po infekcji kłosów. Ma to często związek z tym, że pylniki są wówczas na zewnątrz kłosów - czyli potocznie tę fazę nazywa się kwitnieniem pszenicy. Opadające pylniki są tzw. dobrą pożywką dla sprawców chorób.

System trzyzabiegowy jest najskuteczniejszy na najlepszych stanowiskach, a także w czasie przekropnej pogody. W intensywnej technologii uprawy pszenicy ozimej trzeci zabieg fungicydami powinno się zastosować krótko przed opadami, lub bezpośrednio po opadach deszczu, aby ograniczyć właśnie choroby kłosów. Pytanie czy w obecnych warunkach pogody można go jeszcze wykonać, czy da się wjechać w pole?

Na zbożach rozwijają się też inne choroby takie jak: mączniak prawdziwy, septorioza liści, rdza brunatna, a termin ich ochrony już minął. Widoczne są też ślady po żerowaniu szkodników, zwłaszcza mszyc i skrzypionek.

W rzepakach z powodu zwartych łanów również rozwijają się choroby, przede wszystkim zgnilizna twardzikowa i sucha zgnilizna kapustnych. Intensywnie żeruje też w łuszczynach pryszczarek. Roślina ta będzie najpewniej wymagała przed zbiorem sklejenia łuszczyn, aby ograniczyć osypywanie się nasion, a także desykacji.