Jak dodaje, szczególnie na glebach mozaikowych i terenach skonfigurowanych, łany zbóż jarych są silnie przerzedzone, co sprzyja ich silnemu zachwaszczeniu.

- Wysokie temperatury w okresie maja, przyśpieszyły wegetacje roślin, co spowodowały silne spiętrzenie wykonywania zabiegów ochrony roślin. Szczególnie widoczne to było w przebiegu wegetacji jęczmion hybrydowych. Ich wyjątkowy wigor i silna skłonność do krzewienia w warunkach intensywnego nawożenia azotem, spowodowała szybki wzrost i silne zagęszczenie łanu. W tych warunkach ich gwałtownego rozwoju, strategicznym zabiegiem było wykonanie zabiegu regulacji łanu w fazie I kolanka BBCH 31. Nie terminowe wykonanie zabiegu, ograniczało możliwości skrócenia międzywęźli i pogrubienia podstawy źdźbła - podkreślił dr Bruderek.

W takiej sytuacji po okresie ponad dwóch tygodni, konieczny był drugi zabieg skrócenia dokłosia w fazie początku rozwoju liścia flagowego regulatorem wzrostu.

- Nie wykonanie pełnego programu regulacji jęczmienia ozimego już w okresie początku kwitnienia, po nasilonym okresie gwałtownych opadów spowodowała ich silne wyleganie. Z drugiej strony pomimo trwającej suszy w jęczmionach ozimych doszło do silnego rozwoju plamistości siatkowej, co skutkowało koniecznością przyśpieszonych zabiegów jej zwalczania już w okresie pełni strzelania w źdźbło - dodał dr Andrzej Bruderek.

Podobna sytuacja wystąpiła w przebiegu wegetacji pozostałych zbóż ozimych tj. pszenicy ozimej, pszenżycie i życie ozimym. Miały na to wpływ wysokie temperatury majowe, co gwałtowanie przyśpieszyło ich wzrost.

- W większości pierwszy zabieg regulacji łanu w zalecanej fazie I-kolanka wykonano ze znacznym opóźnieniem. Aktualnie skończył się optymalny okres skracania dokłosia w fazie pełni rozwoju liścia flagowego. Gwałtowny wzrost temperatur na początku wegetacji i utrzymująca się niska wilgotność łanu ograniczała rozwój chorób podstawy źdźbła tj. łamliwości źdźbła i fuzaryjnej podstawy źdźbła. Jednak aktualnie silne opady deszczu gwałtownie pogorszyły stan zdrowotny łanu, utrzymująca się wysoka wilgotność łanów spowodowała szybki wzrost porażenia ozimin mączniakiem prawdziwym, septoriozą liści i szybkim rozwojem septoriozy plew - ocenił przedstawiciel Syngenta.

Jak radzi, w tej sytuacji konieczny jest właściwy dobór fungicydów o silnym wydłużonym działaniu interwencyjnym i zapobiegawczym, aby ograniczyć skutki gwałtowanego rozwoju chorób, które istotnie mogą ograniczyć poziomo ich plonowania.

Podobał się artykuł? Podziel się!