Kukurydza z przeznaczeniem na ziarno to coraz częstszy widok na polskich polach. Roślina jest uprawiana z dobrym skutkiem również na słabszych glebach. Zwłaszcza ostatnie, mokre lata wpływają na udane zbiory tej rośliny.

 - Kukurydza lepiej się udaje na słabych glebach niż zboże – mówi Szczepan Wojdat z Rokitna. Ten rok był pierwszym w jego 60-hektarowym gospodarstwie, gdzie całą powierzchnię obsiano kukurydzą. Gleby w gospodarstwie to głównie IV i V klasa. – Średni plon jaki udało mi się uzyskać to 14-15 ton z hektara przy wilgotności 35-38 proc. Dodatkowo, kukurydzę można uprawiać po sobie spokojnie przez 5 lat - dodaje.

Wojdat uważa, że absolutnie nie udałoby mu się uzyskać przychodów ze sprzedaży zbóż, tak jak z kukurydzy. Mimo spadających cen tego ziarna, jego zdaniem będą one rosły ze względu na niewielkie jego ilości w USA. – Na Węgrzech kukurydzy jest sporo, ale z kolei euro jest drogie. Ceny u nas powinny pójść w górę – przekonuje.

Z myślą o przechowywaniu ziarna, rolnik zainwestował niedawno w cztery silosy po 150 ton z koszem zasypowym oraz suszarnię.