Jak wynika z Wiosennej oceny stanu upraw rolnych i ogrodniczych prowadzonych przez Główny Urząd Statystyczny straty w uprawach zbóż ozimych oceniono w tym roku na 0,6 proc., kiedy w roku 2012 wynosiły one - 24,6 proc. w roku 2011 - 1,4 proc, a w 2010 r. - 1,3 proc. Jeśli chodzi o rzepak tendencja jest bardzo podobna: 2013 - 1,2 proc., 2012 - 32,2 proc., 2011 - 15,7 proc., 2010 - 3,1 proc.

W ty roku najwięcej wiosną zaorano upraw pszenżyta i rzepaku. W roku ubiegłym te dane były zdecydowanie wyższe, a najwięcej przyorano upraw jęczmienia ozimego. Na drugim miejscu pod tym względem można wymienić pszenicę, na trzecim rzepak i dalej pszenżyto. Generalnie każdy z tych gatunków stanowił ponad 30 proc. tego co zostało wysiane jesienią, a więc straty były ogromne.

Rok 2011 był dużo bardziej łaskawy dla rolników. Jedynie producenci rzepaku musieli przesiać blisko 11 proc. plantacji rzepaku ozimego. Zboża nie były już tak narażone na straty pozimowe.