Konkretnie jeśli chodzi o zboża ozime to wysiano, według GUS, ponad 1,8 mln ha pszenicy, ponad 1,1 mln ha - żyta, blisko 1,1 mln ha - pszenżyta, 212,4 tys. ha - jęczmienia i ponad 89 tys. ha - mieszanek zbożowych.

Stan zasiewów zbóż ozimych pod zbiory 2013 r. przed wejściem w stan zimowego spoczynku był lepszy od ubiegłorocznego. Oceniono go na 3,5 - 3,7 stopnia kwalifikacyjnego - ocenili rzeczoznawcy GUS.

- Warunki atmosferyczne na jesieni 2012 r. były korzystne dla kiełkowania i wzrostu roślin ozimych chociaż we wrześniu były obawy, że brak opadów utrudni wschody oraz wegetację rzepaku i rzepiku. Październik okazał się jednak miesiącem dość ciepłym i dostatecznie wilgotnym sprawiając, że stan roślin ozimych poprawił się. Były również dobre warunki wschodów i wegetacji zbóż i poplonów ozimych. Listopad, pomimo obniżenia temperatury, był sprzyjający dla wegetacji i przygotowania roślin do przezimowania - podał GUS.

Przebieg pogody w grudniu również nie stwarzał na ogół zagrożenia dla zimujących roślin, a występujące w tym miesiącu ochłodzenie spowodowało zahamowanie procesów życiowych roślin.

- W styczniu i w lutym 2013 r. występujące znaczne spadki temperatury powietrza dochodzące nawet do -25°C, -30°C, dzięki zalegającej dość grubej pokrywie śnieżnej, nie spowodowały nadmiernego wychłodzenia gleby na wysokości węzła krzewienia. W marcu nadal na polach leżała dość gruba pokrywa śnieżna, co chroniło rośliny przed mrozem i wiatrem - oceniono.

- Pierwsza dekada kwietnia nadal była śnieżna i dość zimna, i nie obserwowano oznak ruszenia wegetacji. W tym czasie w całym kraju nadal trwała zimowa przerwa w wegetacji. Od początków drugiej dekady miesiąca wzrost średniej dobowej temperatury powietrza powyżej 5°C przyczynił się do wzmożenia procesów fizjologicznych roślin. Lokalnie w pierwszej dekadzie kwietnia, a na znacznym obszarze Polski w drugiej dekadzie kwietnia nastąpiło ruszenie wegetacji roślin ozimych i trwałych użytków zielonych - poinformował Urząd.