W ciągu ostatniego tygodnia gwałtownie nastąpił postęp w zbiorze zbóż. Wcześniej nie było to możliwe ze względu na opady deszczu. Teraz ta sytuacja się zmieniła, ale rolnicy muszą się liczyć z lokalnymi burzami, które jak wynika z prognoz, mogą być bardzo gwałtowne. Uciążliwa jest też na pewno wysoka temperatura, przy której rolnicy muszą pracować.

W zależności od regionu kraju żniwa są na różnym etapie. Jak wynika z danych zebranych przez Krajową Federację Producentów Zbóż ku końcowi zbliżają się w Wielkopolsce w południowych regionach Polski np. na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku. Praktycznie w połowie są na Podlasiu i Lubelszczyźnie.

Jak się okazuje jakość tegorocznego ziarna jest bardzo dobra. Oczywiście lokalnie zdarza się ziarno o niższych parametrach, jak podkreśla przedstawicielka Federacji, zwłaszcza w regionach silnie dotkniętych suszą np. w województwie łódzkim, ale w sumie pod tym względem nie ma powodów do niepokoju. Da się jednak zauważyć pewien trend, że o ile na początku żniw cena jakościowego ziarna była dosyć wysoka, tak teraz systematycznie za te same parametry jakościowe, rolnik w skupie otrzymuje mniej. Cena tony pszenicy konsumpcyjnej wynosi obecnie od 610 do 680 zł netto. Wcześniej przekraczała ona nawet 700 zł/t.

W wypadku rzepaku praktycznie można powiedzieć o zakończeniu zbiorów. Ale zdarzają się jeszcze regionalnie pojedyncze plantacje, które nie zostały jeszcze zebrane. Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych na pierwsze podsumowanie sezonu zdecyduje się w przyszłym tygodniu.

Rolnicy powoli myślą o przygotowaniu pola pod zasiew rzepaku. Niestety w wielu regionach jest bardzo sucho, co może utrudnić prace.

Podobał się artykuł? Podziel się!