Pomimo tego, że żyta hybrydowego (inaczej mieszańcowego) sieje się zdecydowanie mniej od populacyjnego, jego duża zdolność do obfitego krzewienia, większej produktywności kłosa (większa ilość ziaren w kłosie w porównaniu do odmian populacyjnych), oraz wysokiej masie tysiąca nasion sprawia, że plony są około 20 % wyższe niż plony odmian żyta tradycyjnego.

Praktycznie mija już optymalny termin siewu żyta ozimego w tym również żyta hybrydowego. Specjaliści z firmy KWS zalecają by zasiać to zboże do końca września (warunki Polski północno zachodniej), gdyż termin ten licząc od dnia siewu zapewni roślinom około 45-55 dni jesiennej wegetacji, niezbędnej do osiągnięcia fazy pełni krzewienia.

Według doradców z KWS lepiej żyto hybrydowe jednak siać rzadziej i wcześniej, ponieważ przy rzadszych łanach presja chorób jest mniejsza (lepsze przewietrzanie łanu), brak wewnętrznej konkurencji roślin o składniki pokarmowe i wodę. Dodatkową korzyścią jest oszczędność na "kwalifikowanym" materiale siewnym. W przypadku opóźnienia siewu normę wysiewu należy zwiększyć do 220-240 roślin/m2.

Późniejsze terminy siewu po pierwsze wymagają wyższej normy wysiewu, ale również bardziej rozważnej pielęgnacji, w tym przede wszystkim odpowiedniego nawożenia. Przy późniejszych siewach, wiosną należy jak najwcześniej podać azot w formie szybkodziałającej, a dawka powinna być około 30 % większa (80-90kgN/ha), niż stosowana w normalnie rozwiniętych łanach. W takim przypadku warto także zastosować kompleksowy nawóz mikroelementowy (głównie zawierający molibden, miedź, magnez oraz mangan).

Pomimo tego, że żyta tolerują słabsze stanowiska, nawet lekko zakwaszone (gdzie uprawa pszenicy bywa zawodna) należy tym odmianom podać odpowiednią ilość składników pokarmowych. Nawożenie jak wiadomo zależy od wielu czynników (przedplon, zasobność gleby itd). Średnio w przypadku oczekiwanych zbiorów na poziomie 8t ziarna z ha należy podać dawkę azotu na poziomie 120-130 kgN/ha. Taką ilość najlepiej dostarczyć w 2 lub 3 dawkach. Wielkości poszczególnych dawek dostosowane powinny być zawsze do stanu roślin i efektu jaki chcemy za pomocą nawożenia uzyskać.

Dotychczas panował pogląd, że żyto mieszańcowe jest bardziej podatne na choroby niż tradycyjne odmiany tego zboża. Dotyczyło to głównie rdzy brunatnej, która powszechnie porażała starsze odmiany. Jak zapewniają hodowcy, nowsze odmiany są zdecydowanie bardziej odporne i cecha ta w wyniku prac hodowlanych została znacznie poprawiona. Nowe odmiany zarówno populacyjne jak i hybrydowe są również mniej podatne na porażenie sporyszem.

Mimo wszystko w razie potrzeby zastosować należy zabiegi fungicydowe. Zazwyczaj wystarczy jeden, a w roku silnej presji chorób dwa zabiegi.
Przy wyższych dawkach azotu żyto hybrydowe należy również skracać. Obowiązkowo należy wykonać jeden a w miarę potrzeby dwa zabiegi regulujące łan. Czyli praktycznie potraktować tą uprawę na równi z uprawą pszenicy.

Żyto hybrydowe warto również odchwaszczać jesienią, najlepiej w fazie BBCH 11-12. W jesiennym terminie eliminacja chwastów jest łatwiejsza i tańsza.