Od początku sezonu układ warunków pogodowych nie jest korzystny i jest to trudny rok dla zbóż. Siewy przebiegały w suchych warunkach, obserwowaliśmy nierównomierne wschody, potem przyszła długa jesień, zimą kilkudniowe spadki temperatur w ciągu dnia przy gruncie do minus 20 kilku stopni i to przeważnie bez okrywy śnieżnej, co osłabiło rośliny. Marzec także nie rozpieszczał, był zimny i suchy. Z kolei opady, które przyszły w kwietniu i maju w wielu lokalizacjach nie mały specjalnie korzystnego rozkładu.

Przeczytaj o żniwach na Dolnym Śląsku,  żniwach na Żuławach

- Tegoroczne warunki nie są dobre dla upraw zbożowych. Zbieram średnio o ponad tonę mniej ziarna pszenicy niż w roku ubiegłym. W tej chwili z pola 140 ha zbieram 7,3 t/ha. Pozostało mi do wymłócenie drugie tyle. Zebrane ziarno spełnia wymagania jakościowe pszenicy konsumpcyjnej. Obawiam się o jakość pozostałej do zbioru pszenicy, bowiem mają przyjść opady, co oznacza przerywane żniwa – mówi gospodarz, korzący pszenicę ozimą w powiecie strzelecko-drezdeneckim w województwie lubuskim.

Lepiej plonuje pszenica na polach rolnika w powiecie chodzieskim w północnej Wielkopolsce, gdzie także obecnie trwają żniwa. Mimo iż gleby są tu słabsze (wskaźnik bonitacji 0,86) to w tym rejonie w kwietniu był korzystny rozkład opadów.

W powiecie chodzieskim rolnik do zebrania ma pszenicę ze 100 ha. W tej chwili z wyliczeń wynika, że plony będą na poziomie ponad 8,5 t/ha, jednak wszystko uzależnione jest od przebiegu warunków pogodowych w trakcie żniw.

Jeszcze wczoraj wilgotność pszenicy była na poziomie 13,1-15,2 proc. i jak mówi gospodarz w pole wjeżdża, jeśli wilgotność spadnie poniżej 17 proc. Pszenica jest na glebach klasy IIIa do V.

Dołącz do dyskusji na forum.farmer.pl   Rozmawiaj w temacie: żniwa

Podobał się artykuł? Podziel się!