Peter Goemelke, lider duńskich rolników, powiedział na konferencji prasowej zagranicznym dziennikarzom, zaproszonym przez organizatorów na Międzynarodowe Targi Rolnicze AGROMEK w Herning, że coraz wyższe wymagania stawiane rolnikom w związku z koniecznością ochrony środowiska i poprawą dobrostanu zwierząt nie przeszkadzają w osiąganiu wysokiej wydajności w chowie zwierząt. Jest to bardzo ważne, gdyż wysoka wydajność to warunek utrzymania konkurencyjności duńskiego rolnictwa na rynku międzynarodowym. A jest to podstawa rozwoju rolnictwa w tym kraju, gdyż tylko 1/3 duńskiej produkcji rolniczej jest sprzedawana na rynku wewnętrznym, a aż 2/3 jest eksportowane do 150 krajów.
Każdego roku hodowcy i producenci świń mogą znaleźć nowe pomysły na zmniejszenie kosztów i poprawienie jakości produkcji na Agromeku – targach rolniczych, zaliczanych do jednych z największych i najbardziej prestiżowych w Europie. Każdy wystawca stara się zaskoczyć innych nowym pomysłem czy myślą techniczną. Zachęcają do tego sami organizatorzy, przyznając gwiazdki wszystkim nowościom. Najbardziej prestiżowe jest oznaczenie danego wyrobu trzema gwiazdkami, gdyż oznacza to absolutną nowość w Europie, która jest na Agromeku przedstawiana po raz pierwszy.

Decyzję o przyznaniu gwiazdek podejmuje grupa osób, w której przeważają rolnicy. Ich opinie są zwykle trafne i dlatego rolnicy odwiedzający Agromek zawsze interesują się tymi nowościami. Ot chociażby taki niepozorny plaster WiFix dla świń, który pokazała duńska firma 3S. Rolnika polskiego może dziwić nagrodzenie takiego plastra trzema gwiazdkami i duże nim zainteresowanie. Wiedzą wprawdzie o tym, że świnie bardzo lubią się ocierać o ściany czy kojce i często ranią sobie barki, ale dla naszych rolników nie stanowi to problemu. Dla rolników duńskich przeciwnie, gdyż muszą oni płacić karę 15 tysięcy koron (około 7 tys. zł) za odstawienie do rzeźni świni z obrażeniami na barku. Dlatego plaster WiFix, którego funkcje lecznicze zostały przystosowane specjalnie dla świń, może rolnikom bardzo pomóc. Nakleja się go zaraz po zauważeniu zmian na barkach i plaster trzyma się aż przez 2 tygodnie.
Z równą jak 3S troską o zdrowie świń dba o zdrowie krów znana w Polsce duńska firma Strangko. Pokazała ona po raz pierwszy na tegorocznym Agromeku bandaż ECC, znacznie ułatwiający opiekę nad krową, gdy ma ona chore racice. Po założeniu na racicach opatrunku nie trzeba martwić się później o jego zdjęcie, co wiązałoby się z koniecznością ponownego unieruchamiania krowy. Bandaż ECC zawiera samorozkładający się materiał, który powoduje, że opatrunek można łatwo usunąć pod strumieniem wody. Dlatego po zakończeniu leczenia usuwa się go wodą o temperaturze około 45oC, co można łatwo i wygodnie zrobić podczas doju. Opatrunek rozkłada się na dwutlenek węgla i wodę, nie stanowi więc zagrożenia dla środowiska.