Anaplazmoza to choroba zakaźna, przenoszona przez kleszcze, powodowana przez bakterie Anaplasma marginale. Choroba pojawia się coraz częściej w wielu partiach świata i powoduje znaczną niedokrwistość, gorączkę i utratę wagi. Mimo zagrożenia, nie istnieje obecnie szeroko akceptowana szczepionka na anaplazmozę.

W swoich badaniach, biolog molekularny Susan Noh i jej zespół zidentyfikowali ważne białka, wchodzące w skład szczepionki, która jest obecnie testowana na zwierzętach. Odkryli, że niewielka grupa białek powierzchniowych bakterii A. marginale indukuje odpowiedź immunologiczną, która nie tylko łagodzi objawy choroby, ale również może przeciwdziałać chorobie.


Niektóre testowane obecnie szczepionki chroniły od 80 do 90 proc. zwierząt przed objawami klinicznymi choroby oraz ok. 40 proc. zwierząt przed infekcją.

W przypadku takich szczepionek zakażone zwierzęta mogą nie wykazywać żadnych klinicznych objawów infekcji, jednak będą rozprzestrzeniały chorobę na inne zwierzęta – tłumaczy Susan Noh. – Jak dotąd żadna szczepionka nie chroniła przed zakażaniem A.marginale u bydła – mówi i dodaje, że do tej pory przetestowane zostały szczepionki przeciw jednemu szczepowi Anaplasmy, a w środowisku istnieje ich wiele. Kolejnym krokiem będzie określenie, czy ta szczególna grupa białek będzie chroniła bydło przed innymi szczepami Anaplasmy.