PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

165 krów i on jeden – nieustraszony jelonek i historia pewnej przyjaźni

165 krów i on jeden – nieustraszony jelonek i historia pewnej przyjaźni Niezwykła historia przyjaźni między jelonkiem i krowami; Fot. Kari McKay

Autor: Helena Kędra

Dodano: 03-01-2017 15:00

Tagi:

Bywają historie, które nas wzruszają i wywołują uśmiech na twarzach, do jednej z nich należy ta, która przydarzyła się na fermie pośrodku amerykańskiej równiny.



To był zwykły listopadowy dzień, gdy Kari McKay swoim zwyczajem poszła sprawdzić stan krów na farmie we wschodniej części stanu Waszyngton. To, co odkryła na pastwisku przerosło jej najśmielsze oczekiwania. – Muszę powiedzieć, że nigdy czegoś takiego nie widziałam. Ktoś tu najwyraźniej zgubił swoją mamę – mówiła McKay. Kilka dni wcześniej odsadzała cielęta, ale zauważyła wśród bydła na pastwisku małe zwierzę. Nie było to cielę, które podkradało się z powrotem z matką, ale mały jeleń, który wyjątkową atencją obdarzał jedną z krów, liżąc jej nos. McKay początkowo myślała, że spotkanie z jelonkiem było jednorazowe, a zwierzę przypadkiem znalazło się wśród krów. Jednak czas mijał, a jelonek nie zamierzał opuszczać stada. Właścicielka fermy postanowiła mu zatem nadać imię Li'l Johnny Deere. Systematycznie obserwowała jego zachowanie wśród krów i uwieczniała wspólne chwile zwierząt.

– Gdy udało mi się do niego bliżej podejść, zauważyłam, że jelonek ma około roku i wygląda na to, że niedawno został odsadzony od swojej mamy – komentuje. Po paru dniach obserwacji kobieta relacjonowała: Little Johnny Deer jest wciąż ze swoimi krowami. W ostatnich dniach było dość zimno i wietrznie, ale zdaje się, że jest całkiem zadowolony z swojego nowego stada. Przybiega do krów, jeśli nie czuje się w żaden sposób zagrożony – pisała Amerykanka.

Pewnego dnia młody jeleń miał wątpliwą przyjemność poznania psów właścicielki. Zwykle siedziały w samochodzie, gdy ona doglądała krów, ale kiedy zobaczyły na pastwisku jelenia, obydwa rzuciły się w jego stronę. Jeden wrócił, gdy został przywołany, ale drugi nie ustępował w pogoni za jelonkiem Johnny'm. Gdy i drugi powrócił McKay zorientowała się, że jelonka nie ma w zasięgu wzroku. Pomyślała zatem, że został skutecznie odstraszony przez psy. Gdy zaczęła dolewać wody do koryta, krowy z pastwiska zaczęły podążać ku niej. Nagle spojrzała, a za nimi szedł mały Li'l Johnny Deere. Nie było mowy, żeby został sam, gdy całe jego nowe stado podążyło do koryta.

Fot. Kari McKay
Fot. Kari McKay

Nadszedł w końcu grudzień, który przyniósł ze sobą śnieg i zimno, a także pewność, że krowy zaakceptowały, a wręcz są zadowolone z nowego towarzystwa. Zimowego popołudnia, gdy McKay poszła do krów, wszystkie tłoczyły się wokół niej, myśląc, że śnieg na ziemi to dodatkowa porcja paszy. – Zastanawiałam się, czy Li'l Johnny, który zwykle zostaje na zewnątrz elektrycznego ogrodzenia, zauważy, że nie wszyscy zostawili go. Jelonek spojrzał w dal i zobaczył jedną krowę, która wlekła się do niego z powrotem. – Zaraz Li'l Johnny Deere biegł do niej i szli razem. To było słodkie! – przyznaje kobieta. Zimowy czas przyniósł jeszcze jedną próbę międzygatunkowej przyjaźni: niskie temperatury i silne zamiecie sprawiły, że nadszedł czas, by krowy przenieść do obory na zimę. Przed krowami był ponad 6 km marsz do zimowego schronienia. Nie wiadomo było, czy jelonek zdecyduje się na tak długą drogę i opuszczenie pastwiska. Jednak w dniu przeprowadzki, gdy spostrzegł, że krowy powoli odchodzą i nie zamierzają już wrócić, postanowił dogonić je i maszerować wspólnie.

Fot. Kari McKay
Fot. Kari McKay

Obecnie jelonek spędza zimę z krowami w oborze. Ma tam dość jedzenia, wody i siana, by bezpiecznie przetrwać zimę, ale zważywszy na to, że jest dzikim zwierzęciem, zawsze ma możliwość opuszczenia krów i podążania własną drogą.

Bez względu na to, jakie będą dalsze losy Johnny'ego tysiące ludzi śledzi jego losy na Facebooku. – Zwierzęta mogą się różnić od siebie, ale są akceptowane i kochane tak samo. Podobnie jak każdy z nas, szukają miejsca, aby bezpiecznie "wylądować" w życiu. Li'l Johnny znalazł swoje miejsce wśród stada krów. Myślę, że wszyscy mogliśmy nauczyć się czegoś z tych międzygatunkowych relacji – przyznaje McKay.

Fot. Kari McKay
Fot. Kari McKay

Oto strona, gdzie można śledzić losy jelonka na Facebook’u.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • Rzeźnik 2017-01-04 16:25:02
    na koniec, gdy jelonek odejdzie do swoich, jakiś zapalony myśliwy zastrzeli go bez zmrużenia oka. Jelonek pewnie nie będzie wykazywał lęku przed ludźmi, więc zadanie będzie bardzo ułatwione.
  • sdasdsad 2017-01-04 15:00:12
    na każdym zdjęciu inny jeleń
  • tomek 2017-01-04 11:04:28
    dla mnie za ten tekst nagroda Pulitzera! :)
  • memo 2017-01-03 19:09:39
    O to wzruszające! Fajna historia
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 23.20.25.122
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!