Rolnicy, którzy w ostatnim czasie chcieli zwiększyć produkcję mleka mieli duży kłopot. Z jednej strony mleczarnie windowały ceny skupu, z drugiej gospodarze musieli pamiętać, że rok temu za przekroczenie unijnych limitów musieli zapłacić 240 mln zł kary.

Zbigniew Kalinowski, prezes OSM „Piątnica”: - Rolnicy czują się ograniczani tymi kwotami i obawiają się takich decyzji rozwojowych.

Decyzja Komisji Europejskiej spowoduje, że w sezonie 2008/2009 podobnie jak w tym roku kar nie będzie. Ale eksperci przypominają, że nie można o nich zapominać.

Elżbieta Nitecka, Związek Prywatnych Przetwórców Mleka: - Zapomniec nie można dlatego, że nie zostały zniesione i nie ma takiej woli, natomiast myślę, że nie stanowią one większego zagrożenia.

Zwiększenie o 2 proc. narodowej kwoty mlecznej branża przyjęła z zadowoleniem. Wprawdzie żądania była większe, ale przynajmniej na razie rozwiązuje to problem.

Waldemar Broś – KZSM: - 2 proc. jest to w naszej ocenie to, co jest niezbędne do dalszego rozwoju.

Komisja Europejska podtrzymuje swoje stanowisko, aby po 2015 r. całkowicie zlikwidować system limitowania produkcji we Wspólnocie.

Źródło: Witold Katner/Agrobiznes