Za mała kwota mleczna w stosunku do możliwości produkcji to problem gnębiący nadal wielu rolników. Po tym jak dwa lata temu za przekroczenie limitu trzeba było słono zapłacić wszyscy wolą teraz dmuchać na zimne.

Krzysztof Pardej, wieś Brzeg: - w 2005 r. przekroczyliśmy limit, zapłaciłem karę dosyć sporą i w tej chwili, co roku muszę dokupować kwoty, żeby już nie ryzykować, że znowu mam zapłacić karę.

Ale kupno to nie jedyna możliwość zdobycia dodatkowej kwoty mlecznej. Można ją także na jakiś czas pożyczyć.

Waldemar Sochaczewski, wiceprezes ARR: - do końca stycznia istnieje możliwość złożenia wniosku o zatwierdzenie umów na oddanie w używanie bądź dzierżawę części niewykorzystanej kwoty mlecznej po to, aby inny producent mógł w większym zakresie wyprodukować i dostarczyć mleko.

Trzeba jednak pamiętać, że oddanie w dzierżawę traktowane jest jako niewykorzystanie kwoty mlecznej. Jeżeli dostawca do końca roku kwotowego nie wykorzysta co najmniej 70 proc. z posiadanego limitu, to tę niewykorzystaną część straci. Umowę dzierżawy mogą zawrzeć tylko rolnicy, którzy prowadzą gospodarstwa na terenie tego samego województwa.

Waldemar Sochaczewski, wiceprezes ARR: - przede wszystkim trzeba zawrzeć stosowną umowę. Dwie strony muszą stosowną umowę zawrzeć, podpisać, złożyć w oddziale terenowym właściwym dla zbywającego i i dyrektor oddziału stosowną decyzja zatwierdza taka umowę.

Podobne procedury obowiązują rolników w przypadku kupna i sprzedaży kwot mlecznych. Tyle że na zawarcie takich umów jest czas do końca lutego.

Źródło: Dorota Florczyk/Agrobiznes