Polska była jednym z ostatnich liczących się krajów w produkcji mleka, który wprowadził selekcję genomową bydła. Otwarcie Laboratorium Genetyki Bydła w Parzniewie przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka należy uznać za strzał w dziesiątkę. Laboratorium zgenomowało już blisko 4 tys. samic, a hodowcy mogą już wykorzystując najnowszą biotechnologię zarządzać swoimi stadami - czytamy w oświadczeniu Federacji. 

W Laboratorium przeprowadzany jest sam proces genotypowania. Natomiast analizą oraz obróbką danych zajmuje się Instytut Zootechniki. 

- Laboratorium Genetyki Bydła dostarcza informację, jaki potencjał ma dane zwierzę, jakie ma geny. Szacowaniem wartości hodowlanej na podstawie równań matematycznych, nazywanych równaniami predykcji, zajmuje się Instytut Zootechniki - powiedział Dariusz Kamola, kierownik laboratorium. 

Hodowcy, którzy decydują się na zgenotypowanie swoich zwierząt, otrzymują wyniki oceny genomowej w przystępnej formie. Wartości poszczególnych cech samic są porównywane do średniej. 

- Hodowcy bydła mlecznego i producenci mleka otrzymują wyniki w formie przeliczonej. Otrzymują oni oszacowaną wartość hodowlaną określonej samicy w przyjaznej formie, są one prezentowane graficznie ze zobrazowanymi cechami mówiącymi, czy są one wyższe, czy też niższe w porównaniu do średnich wartości danej cechy. Pokazują, o ile procent zwierzę jest lepsze, a może gorsze w porównaniu do średniej - czytamy na stronie Federacji. 

6 tys. sztuk w 2016 r. 

Jak czytamy na stronie internetowej PFHBiPM, moce przerobowe laboratorium są bardzo duże. Plany na 2016 r. są ambitniejsze, Federacja szacuje bowiem, że w bieżącym roku zgenotypowanych zostanie co najmniej 6 tys. samic.