Pogorszona rentowność produkcji mleka wynika przede wszystkim z pogorszonej wydajności krów dotkniętych tym schorzeniem. Badania wskazują, że wzrost liczby komórek somatycznych w mleku o każde 100 tys./ml, powyżej 200 tys./ml, powoduje obniżenie produkcji mleka o 2,5%. Dodatkowym elementem, pogarszającym rachunek ekonomiczny, jest konieczność utylizacji mleka, które nie spełnia minimalnych standardów jakościowych, gdzie LKS wzrasta powyżej 400 tys./ml. Poza faktem, że mleko od takich krów nie trafia do skupu, producent często ponosi dodatkowe koszty związane z jego utylizacją.

Kosztem bezpośrednim wystąpienia stanu zapalnego gruczołu mlekowego są również koszty wizyt weterynaryjnych, analiz laboratoryjnych mleka oraz samych środków leczenia zwierząt. Wyższe są również koszty obsługi, związane chociażby z koniecznością aplikowania leków oraz odrębnego traktowania chorego zwierzęcia podczas doju. W tabeli poniżej przedstawiono potencjalne straty spowodowane wystąpieniem mastitis na przykładzie konkretnego stada. Należy pamiętać, że przekroczenie w mleku zbiorczym średniej geometrycznej LKS powyżej 400 tys./ml dyskwalifikuje mleko jako surowiec do skupu.

Straty oszacowane w tym przykładzie nie uwzględniają wpływu stanu zapalnego na pogorszenie składu chemicznego mleka oraz kosztów związanych z jego utylizacją.

Wystąpienie stanu zapalnego wymienia niesie również straty dla jednostek zajmujących się przetwórstwem mleka. Ich natężenie jest uzależnione od stopnia przetworzenia mleka i osiąga największe rozmiary przy produkcji serów długo dojrzewających. Wzrost LKS powyżej 200 tys./ml powoduje obniżenie wydajności serowarskiej o co najmniej 2%, co przy założeniu wartości sera na poziomie 2euro/kg oraz dobowym przerobie 500 tys. kg mleka, powoduje stratę ok. 2 tys. euro na dobę.

Głównym problemem powodowanym przez stan zapalny wymienia są stany podkliniczne. Straty powodowane przez kliniczne formy tego schorzenia, że względu na fakt iż są łatwo wykrywalne generują jedynie 25% ogólnych kosztów wystąpienia mastitis. Stany podkliniczne mastitis rozwijają się bardzo długo (nawet kilka miesięcy) i bez właściwej działań ze strony lekarza weterynarii oraz producenta rzadko kończą się samowyleczeniem. W związku z tym konieczne są rutynowe działania producenta mleka, mające na celu wykrywanie oraz leczenie chorych sztuk w stadzie.