O rozłożenie kar na raty ubiegało się 30,5 tys. rolników tj. 48 proc. z wszystkich, którzy przekroczyli swoje limity produkcji mleka. Połowa wniosków wpłynęła z województw; mazowieckiego i podlaskiego. Termin składania wniosków o rozłożenie spłaty kar na raty upłynął w piątek 11 września.

Komisja Europejska zgodziła się na rozłożenie kary (opłaty wyrównawczej) na 3 równe raty. Są one nieoprocentowane dla przetwórców mleka i tych rolników, którzy mieszczą się w tzw. limicie pomocy de minimis. W ramach pomocy de minimis można dopłacić do działalności gospodarstwa 15 tys. euro w ciągu trzech lat.

- Wszystkie wnioski rozpatrzyliśmy i wydaliśmy decyzję przed 30 września - zapewnił Zwolak.

Zaznaczył, że do podmiotów skupujących tj. mleczarni zostały wysłane informacje na temat producentów, którzy przekroczyli limity, a którym została wydana decyzja o rozłożeniu kary na raty.

- Podmioty skupujące przelały do 30 września na nasze konto stosowne kwoty tytułem opłat wyrównawczych. Obecnie prowadzona jest analiza przelewów - zaznaczył wiceprezes.

Pierwszą ratę trzeba było uregulować do końca września i miała wynosić nie mniej niż 1/3 całej kary. Kolejna rata musi być zapłacona w 2016 roku. Jej wysokość to kolejne 1/3 kary, a reszta musi być uregulowana w 2017 r.

Kary za nadprodukcję mleka muszą zapłacić rolnicy za pośrednictwem mleczarni (podmiotów skupowych). Mleczarnie z kolei mają obowiązek przekazania opłat karnych do ARR. A Agencja przesyła te środki do KE.

Mleczarnie mogą w różny sposób rozliczać się z rolnikami. Mogą za nich zapłacić karę i odbierać należności pomniejszając cenę za dostarczane mleko.

W sumie w roku kwotowym 2014/15 limit przekroczyło ok. 63,5 tys. rolników. W sumie do zapłacenia jest ok. 660 mln zł kary (161,5 mln euro). Opłata wynosi 90,89 zł za 100 kg mleka ponad przysługujący limit.

Od 1 kwietnia 2015 r. w UE zostało zniesione kwotowanie produkcji mleka.