Posadzki korytarzy gnojowych poddawane są licznym czynnikom powodującym ich szybki zużycie. Zarówno odchody zwierząt (kał, mocz) jak i techniki ich usuwania (zgarniacz, ciągnik, ładowarka) prowadzą do zużycia powierzchni korytarza.

Kolejnym problemem jest śliskość betonowej posadzki. By krowy w sposób komfortowy poruszały się po korytarzach czy choćby w widoczny sposób manifestowały objawy rui (obskakiwanie) muszą się czuć pewnie bez obaw poślizgnięcia.

Metodą dość innowacyjną jest zastosowanie posadzki asfaltowej w budynku.

W porównaniu do betonowej posadzki asfalt jest raczej droższym rozwiązaniem, lecz z pewnością lepszym – mówi hodowca z Pomorza.

Asfalt jest mniej szorstki od betonu, dlatego też musieliśmy zwiększyć częstotliwość wykonywania korekcji racic. Krowy jednak czują się pewniej w korytarzach i bez obaw poślizgnięcia manifestują ruję – co znacznie ułatwia jej detekcję w licznym stadzie – dodaje.

Kolejnym argumentem przemawiającym za wykorzystaniem właśnie asfaltu jest jego większa odporność na wysadzanie w zimie. W przypadku betonu stanowi to spory problem (jeśli oczywiście do tego dojdzie), tak w przypadku asfaltu nie będzie to powodowało dużego uszkodzenia, a naprawa jest znacznie łatwiejsza. Podobał się artykuł? Podziel się!