Unikalne urządzenie nosi nazwę DairyProQ i posiada automatyczne ramię, zamontowane na każdym stanowisku dojarni. Ramię wykonuje wszystkie czynności związane z dojem, od przygotowania wymienia, aż do dezynfekcji kubków udojowych przed kolejnym dojem.

Dużą wydajność urządzenia, poza automatyczną obsługą, zapewnia aż 40 stanowisk. W takim układzie w ciągu godziny jest w stanie wydoić się 200 krów. Dojarnia w tym systemie jest w stanie obsługiwać jednocześnie od 28 do 80 stanowisk.

Właściciel gospodarstwa wcześniej doił krowy dwa razy dziennie, jednak chciał przejść na trzykrotny dój bez potrzeby opłacania robocizny przez cały dzień. Teraz z tym systemem przy trzykrotnym doju urządzenie pracuje sześć godzin dziennie, a tylko jedna osoba dogląda robotów.

Tego rodzaju rozwiązania kierowane są w szczególności do młodych rolników, otwartych na nowe technologie i pragnących szybko rozwijać swoje gospodarstwa.

– Gospodarstwa mleczne muszą być atrakcyjne dla młodych ludzi i automatyzacja jest do tego kluczem – twierdzi Steve Pretz, wiceprezes GEA.

Koszt zainstalowania automatycznej dojarni karuzelowej jest ok. 3 razy wyższy od konwencjonalnej dojarni karuzelowej.