Podczas 26. Wystawy Zwierząt Hodowlanych w Sitnie dużym zainteresowaniem publiczności cieszyło się bydło rasy białogrzbietej. W tej kategorii tytuł czempiona zdobyła  krowa Traka z hodowli UP w Lublinie. Jej maksymalna wydajność mleka to 4363 kg, 3,03 proc. tłuszczu i 3,3 proc. białka.

Tytuł wiceczempiona przypadł Petrimie z hodowli Zbigniewa Kołodzieja. Wydajność maksymalna Petrimy to 2964 kg mleka, 3,99 proc. tłuszczu, 3,17 proc białka.

Traka pokonała swoje rywalki, przede wszystkim typową dla tej rasy budową i umaszczeniem. – Charakterystyczna mocna budowa ciała tych krów oraz typowy dla tej rasy jest biały, poszarpany pas, biegnący nieprzerwanie przez grzbiet zwierzęcia, zadecydowały o zwycięstwie Traki. Warto też zwrócić uwagę, na niepokorny charakter, tych krów. To cecha, którą zawsze można rozpoznać wśród ras zachowawczych bydła - mówił podczas prezentacji zwierząt prof. Zygmunt Litwińczuk, przewodniczący komisji sędziowskiej i jednocześnie jeden z inicjatorów restytucji tej rasy na terenie kraju.

Rasa bydła białogrzbietego, została uznana za wymarłą w latach 70-tych ubiegłego wieku. Jednak lubelscy naukowcy z Uniwersytetu Przyrondniczego w Lublinie w latach 90-tych postanowili podjąć pracę w celu przywrócenia populacji tej rasy.

Dotychczasowe prace z tego zakresu przyniosły znaczące efekty. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi uznał w 2003 r. odtworzoną populację bydła białogrzbietego za polską rasę i otworzył dla niej księgi hodowlane.

Aktualna populacja bydła białogrzbietego liczy już ponad 200 sztuk w tym ok. 130 krów jest wpisanych do ksiąg. Bydło rasy białogrzbietej przywracane  jest środowisku, w którym występowało od wieków. Są to otuliny Parków Narodowych (Poleski, Narwiański, Biebrzański).