Zdaniem analityków monitorujących rynki rolne sytuacja nie powinna się wymknąć spod kontroli. Ale na pewno zbliżamy się niebezpiecznie do granicy wykorzystania unijnego limitu. Trzeba zwrócić uwagę, że skup mleka się zwiększył w ostatnich miesiącach. Pomimo tego, że pogłowie bydła się zmniejszyło. To znaczy, że specjalizacja zwłaszcza tych dużych gospodarstw idzie w kierunku zwiększenia mleczności - mówi Marcin Hydzik ze Związku Polskich Przetwórców Mleka.

A jak będzie w tym roku zachowywał się rynek. Zdaniem ekspertów sytuacja jest dobra. Zapotrzebowanie na artykuły mleczarskie na światowym rynku jest dobre podobnie jak ceny.  Myślę, że w tym roku sezonowy spadek cen będzie dużo mniejszy niż zwykle choćby ze względu na to, że w ubiegłym roku ceny były na wyjątkowo niskim poziomie. Teraz sytuacja na świecie jest znacznie korzystniejsza - mówi dr Jadwiga Seremak-Bulge z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa. Jej zdaniem to dobry moment na inwestowanie. Rolnicy, którzy chcą poprawić efektywność powinni kupować kwoty mleczne, póki są one bardzo tanie – podsumowuje Seremak-Bulge.  

W zeszłym sezonie wykorzystanie kwoty mlecznej wyniosło 98, 51%

Źródło: farmer.pl