- Sytuację na rynku mleczarskim, zarówno światowym jak i polskim po pierwszej połowie roku 2017 można określić jako przyzwoitą. Ceny mleka w skupie ustabilizowały się na poziomie wyższym,  niż w analogicznym okresie roku ubiegłego o ok. 20 proc. To bardzo korzystna sytuacja dla producentów mleka. Po niełatwym okresie wahań rynkowych, łatwiej im uregulować zobowiązania, choć muszą pamiętać o zmienności rynku produktów mleczarskich -  mówi Edmund Borawski, Prezes Zarządu Spółdzielni Mleczarskiej Mlekpol w Grajewie.

Zdaniem prezesa, ceny wyrobów mleczarskich na rynkach światowych można również określić jako dość stabilne. Ta sytuacja wynika z wysokiej ceny tłuszczu mlecznego (masła, śmietanki, serów dojrzewających). Podobnie sytuacja ma się w SM Mlekpol.

– Popyt na nasze wyroby wciąż jest dość duży zarówno na rynku krajowym, który jest naszym priorytetem, jak również u odbiorców zagranicznych - dodaje Edmund Borawski.

Zmiany w sektorze mleczarskim w Polsce oraz jego dobrą kondycję widać na przykładzie wzrostu skupu w SM Mlekpol. Ten przetwórca z roku na rok zwiększa własną bazę skupową, a w obecnym roku przewidywany jest kolejny rekord pod względem ilości zakupionego surowca. 

- Produkcja mleka w naszej spółdzielni systematycznie rośnie. Rok ubiegły zamknęliśmy skupem 1 miliard 650 milionów skupionego mleka wyłącznie z własnej bazy skupowej. Prognozujemy, że rok 2017 nie będzie gorszy. Spodziewamy się kolejnego rekordu w skupie, powyżej 1 miliarda 720 milionów litrów, to jest ok. 16 proc. mleka krajowego - mówi Prezes Zarządu Spółdzielni Mleczarskiej Mlekpol w Grajewie.

Podobał się artykuł? Podziel się!