W intencji rządzących był w miarę sprawiedliwy podział dóbr wspólnych pomiędzy ich wytwórców, czyli w tym przypadku pracowników, rolników i inseminatorów. 

Założenia znacznie odbiegły od intencji rządzących. Brak, lub niewystarczająca akcja informacyjna doprowadziła do masowej (przynajmniej w niektórych rejonach kraju) rezygnacji rolników z objęcia udziałów w SHiUZ.

Głównym powodem były WEKSLE!!!. 

Z relacji większość rozmówców, bwynika, że boją się oni podpisać weksel in blanco. 

W kontekście rozumienia zobowiązania wekslowego - strach może być uzasadniony. Ale, w obrocie gospodarczym funkcjonują weksle  (szczególnie w bankach) które nie niosą za sobą bezpośredniego zagrożenia dla wystawcy. Są one swego rodzaju zabezpieczeniem na wypadek niewypłacalności. Do tego typu weksli są załączane deklaracje wekslowe, które określają warunki w których taki weksel może być wykorzystany.

Ale wróćmy do prywatyzacji SHiUZ.

Z relacji rolnika, producenta mleka, wynika, że- cytuję:
„Przyszedł do mnie jakiś facet, który zapytał się mnie  czy chcę objąć udziały w firmie inseminacyjnej. Powiedziałem  że tak. Więc zostawił mi plik papierów, nic mi nie objaśniając i sobie poszedł. Poczytałem".

Popatrzyłem i mówię teraz panu: "żadnego weksla nie podpiszę".  "Bo z a rok czy pięć przyjdzie mi tu jakiś z tym wekslem , wpisze z pięć milionów i  będę bankrutem. Podobne zdanie ma dużo moich znajomych. Nie damy się wykorzystać. Niech szukają frajera gdzie indziej”.

Krótki cytat, ale wiele mówiący.

- Tak nasz rząd traktuje obywateli - mówi nam hodowca z Podlasia.

Obywateli, którym daje, albo raczej chce dać, a wychodzi jak zwykle. I tak jest z prywatyzacją SHiUZ? Totalny bałagan informacyjny.

- Wręcz brak  informacji na poziomie rolników. Ciekawe czy celowy? Nie wiem. Ale wiem jedno, na podstawie chociażby tego tematu nasi rolnicy są traktowani jako „gorsza” część społeczeństwa. Gorsza, bo mniej wiedząca – w szerszym kontekście - o mechanizmach funkcjonujących w naszym społeczeństwie. Dzięki ignorancji instytucji odpowiadających za rzetelne informowanie rolników, o ich prawach, mamy to co mamy, czyli totalną bezradność  większości rolników - dodje hodowca.

Wydaje się, że każdy uprawniony rolnik powinien nabyć udziały SHiUZ, które mu się należą, i do nabycia których dostał ofertę. Ewentualne obawy w kontekście podpisywania dokumentów zawsze może wyjaśnić u prawnika.