W apelu organizacji UFU czytamy, że argumentem w tej sprawie, jest decyzja Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) zakazująca przywozu świeżego brazylijskiego mięsa.              

- Ciekawi jesteśmy czym kierowały się Stany Zjednoczone? Podejrzewamy, że musiały mieć mocne przesłanki, które spowodowały, że wołowina  póki co do nich nie trafia - uważa Barclay Bell, prezes UFU. W apelu, który został skierowany do Komisji Europejskiej przez UFU czytamy, że sankcje Unii Europejskiej są niewspółmierne do skali niedociągnięć, jakie miały miejsce w Brazylii. Ponadto brak jest dowodów na to, że sytuacja w kraju Ameryki Południowej uległa znacznej poprawie.

- Zgadzam się z innymi organizacjami rolniczymi, które uważają, że rozmowy powinny zostać opóźnione do czasu rozwiązania tego problemu. Wiemy, że europejscy inspektorzy  odwiedzili Brazylię, a Komisja sugeruje, że znalezione problemy można rozwiązać. Chcielibyśmy w pełni zapoznać się z  ich sprawozdaniem. Jeśli Komisja nie przedstawi publicznie tego sprawozdania, postaramy się wpłynąć na posłów w celu otrzymania pomocy -  zapowiada prezes UFU.

Dlaczego import mięsa powinien być wprowadzony stopniowo do krajów Unii Europejskiej? Według prezesa UFU, organy Unii Europejskiej w pierwszej kolejności powinny kierować się bezpieczeństwem żywności: - Moim zdaniem ich działanie jest niewłaściwe. Komisja Europejska naciska na powrót do poziomu importu sprzed afery. Jednak najważniejsze jest i powinno być dla wszystkich zdrowie konsumentów.

W oświadczeniu do Reuters, Komisja Europejska zapowiedziała, że zwiększy kontrolę bezpieczeństwa w odniesieniu do eksportu mięsa z Brazylii do UE.

Kontrola UE przeprowadzona w maju określiła,  że póki co mamy do czynienia z "systematycznymi awariami" w Brazylii, w szczególności w koninie i mięsie drobiowym oraz przetworach i produktach mięsnych. Skontrolowane produkty zostały odrzucone przez UE z kilku powodów, w tym obecności salmonelli w mięsie drobiowym i STEC (produkującej toksynę Shiga E. coli) na wołowinie.

Nowy audyt zostanie przeprowadzony do końca 2017 r.

Przypomnijmy, z podobnym apelem do ministra rolnictwa zwróciła się Rada Sektora Wołowiny.

Zdaniem przedstawicieli sektora wołowiny w Polsce "niedopuszczalna jest sytuacja, w której mimo jasnych dowodów na łamanie obowiązujących przepisów prawa, niespełnianie wymogów jakościowych, a przede wszystkim wymogów bezpieczeństwa jest możliwy import mięsa do Unii Europejskiej, który stanowi zagrożenie dla zdrowia konsumentów".

Według Rady Sektora Wołowiny w 2016 r. do UE wwieziono ok. 145,6 tys. ton wołowiny brazylijskiej, co stanowiło 42 proc. całego importu tego mięsa do UE. Zdaniem branży "świadczy to o ogromnej skali zagrożenia dla bezpieczeństwa zdrowia publicznego".

Podobał się artykuł? Podziel się!