Jednym z tematów poruszanych na XV Forum Spółdzielczości Mleczarskiej był wpływ Brexitu na europejski sektor mleczarski. Analizy konsekwencji, jakie niesie za sobą Brexitu dla rynku mleka dokonali Jakub Borowski i Jakup Olipra z Credit Agricole Bank Polska S.A.

Historia rozpoczęła się 29 marca 2017 r., kiedy Wielka Brytania pisemnie powiadomiła Radę Europejską o zamiarze opuszczenia Unii Europejskiej. Skutkowało to rozpoczęciem negocjacji dotyczących warunków jej wyjścia z UE.

Ważnym dla branży mleczarskiej faktem jest, że w 2016 r. aż 51 proc. importu Wielkiej Brytanii pochodziło z krajów UE. Mimo tego, że Wielka Brytania zajmuje 3. miejsce w UE pod względem skupu mleka, to jest ona importerem netto produktów mlecznych.

Istotną informacją w odniesieniu do naszego kraju jest fakt, że w 2016 r. Wielka Brytania była trzecim największym odbiorcą polskiego eksportu produktów mlecznych, który osiągnął wartość 83 mln euro. Pod względem asortymentu w polskim eksporcie produktów mlecznych do Wielkiej Brytanii największą rolę odgrywają sery, jogurty i maślanka, a następnie mleko, śmietana oraz masło.

Według ekonomistów obecnie brane są pod uwagę cztery scenariusze prowadzenia wymiany handlowej pomiędzy Wielką Brytanią a UE po Brexicie. Pierwszym z nich jest prowadzenie wymiany handlowej w ramach Światowej Organizacji Handlu (WTO - World Trade Organization). Drugim scenariusz zakłada zawarcie umowy o wolnym handlu pomiędzy Wielką Brytanią oraz UE. Trzecią opcją jest zawiązanie unii celnej pomiędzy Wielką Brytanią a UE. Natomiast w ostatnim scenariuszu Wielkiej Brytania przystąpiłaby do EFTA (European Free Trade Area – Europejskie Stowarzyszenie Wolnego Handlu), które tworzą obecnie Norwegia, Islandia, Liechtenstein i Szwajcaria.
Znaniem specjalistów, ze względu na chęć ograniczenia wpływu kosztów Brexitu na brytyjskich konsumentów i producentów, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest podpisanie z UE umowy o wolnym handlu.

Podobał się artykuł? Podziel się!