Na całym świecie, tak również i w Polsce istnieje wiele systemów utrzymania cieląt. W zależności od lokalizacji farmy – klimatu w jakim jest ona położona można wybrać spośród całej gamy systemów, najbardziej dopasowany do warunków gospodarowania.

Zyskującym na popularności (również w naszym kraju) jest system zwany zimnym wychowem cieląt. Polega on na ulokowaniu na zewnątrz budynków, budek dla cieląt (tzw. igloo). Jest to system znany od kilku lat i powoli wdrażany w niektórych większych stadach w Polsce.

Problematyka obsługi zwierząt w tym systemie zimą jest jednym z minusów zimnego wychowu. Kolejnym jest wysoka cena budek dla cieląt – niektórzy rolnicy próbują również wykonać je we własnym zakresie z plastykowych zbiorników o pojemności 1000 litrów, z tym że nie będzie to gwarantowało odpowiedniej termoizolacji, tym samym zimą może dochodzić do wychłodzenia organizmu cielęcia (a także ryzyko zapalenia płuc), latem zaś do jego przegrzania (stres cieplny) – co jest równie ważne.

Systemem raczej rzadko spotykanym jest utrzymanie cieląt w budynkach typu otwartego – wiaty lub kurtynowego. W przypadku wiat stosuje się osłony w postaci specjalnych siatek, które chronią przed silnym wiatrem oraz przeciągami. Niewątpliwą zaletą tego systemu jest brak ograniczeń w ilości świeżego powietrza dla cieląt. Pod wiatą są one utrzymywane w kojcach grupowych. Można również stosować system mieszany: z jednej strony kojce indywidualne dla najmłodszych cieląt, z drugiej kojce grupowe. Kolejną z zalet jest łatwość obsługi zwierząt. Oprócz wyeliminowanego problemu trudnej obsługi podczas ekstremalnych warunków atmosferycznych (obserwowanego przy utrzymaniu w budkach), w łatwy sposób można usunąć obornik (przy pomocy ciągnika lub ładowarki), a także istnieje możliwość zamontowania podgrzewanych poideł – co jest bardzo ważne, gdyż cielęta powyżej 14 dnia życia powinny mieć stały dostęp do czystej wody. W Polsce powstały projekty wiosek dla cieląt – są to domki-igloo ulokowane pod wiatą.