Ceny skupu bydła nie zmieniają się w sposób znaczący. Jak tłumaczy jeden z kierowników skupu – cen nie ma do czego zmieniać. Ruch jest słaby, bo jedynie kilka telefonów z pojedynczymi sztukami.

Po pierwsze rolnicy czekają na zwyżkę cen przed świętami – co w ich tłumaczeniu brzmi – idą święta, cena musi wzrosnąć. Drugim aspektem jest krążąca od jakiegoś czasu informacja o powrocie eksportu naszego mięsa do Turcji – mówi kierownik skupu.

Średnio w skupach rolnicy otrzymują blisko 6,8 zł netto za kg wagi żywej buhaja, nieco ponad 6 zł za kg jałówki i ok. 4,7 za krowy. Z tym, że w dalszym ciągu utrzymuje się tendencja zniżkowa na krowy.

W klasyfikacji poubojowej EUROP, za buhaja w klasie O zakłady płacą obecnie ok. 11,6 zł netto i podobna cena w tej samej klasie obowiązuje dla jałówek. Zdecydowanie tańsze są krowy, a ich cena kształtuje się na poziomie 10 zł netto.