Zmiany w cennikach bydła dotyczyły najczęściej stawek wypłacanych za byki. Wyraźnie zmniejszył się dystans cenowy między buhajem i jałówką.

Obecnie trudno uzyskać cenę za buhaja przekraczającą 13 zł w klasie R. Sztuki w tej klasie wyceniane są maksymalnie na 12,80 zł/kg. Za klasę O zakłady zaś płacą do 12,40 zł/kg. Za buhaje mięsne skupowane w wadze żywej podmioty oferują maksymalnie 7,50 zł/kg, cena za sztuki czarno-białe wynosi do 6,70 zł/kg.

W przypadku jałówek zmiany są mniej drastyczne. Za klasę R zakłady płacą do 12,60 zł/kg. Za sztuki mieszczące się w klasie O można otrzymać maksymalnie 12 zł/kg. Jałówki mięsne skupowane w wadze żywej, podobnie jak w zeszłym tygodniu, wyceniane są maksymalnie na 6,80 zł/kg oraz ok. 6,2 zł/kg za sztuki czarno-białe.

- Ku pozytywnemu zdziwieniu wielu hodowców w doskonałej cenie utrzymują się młode jałówki rzeźne w klasach konfirmacji półtusz R oraz wyższych, za które to ubojnie oferują ceny niejednokrotnie znacznie przewyższające ceny buhajów – mówi Józef Wojewódzki, producent bydła mięsnego oraz członek zarządu Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego.

Najmniejsze zmiany nastąpiły w kategorii krów. W wycenie poubojowej można obecnie uzyskać maksymalnie stawkę 11,30 zł/kg. W przypadku sztuk skupowanych na wagę żywą stawki dochodzą do 5,40 zł/kg (ceny netto).