Ceny skupu bydła, obecnie jeszcze dość stabilne, w najbliższym czasie mogą ulec zmianom i to niestety na minus. Ostatni tydzień września nie przyniósł większych zmian, ale coraz częściej w zakładach pojawiają się zapowiedzi o korektach cennika w dół.

W ostatnich tygodniach mieliśmy do czynienia z obniżoną podażą bydła na rynek, co wynikało m.in. ze spiętrzenia prac polowych w gospodarstwach utrzymujących bydło. W związku z tym zakłady usiłowały zmobilizować rolników do sprzedaży wyższą ceną.

Obecnie, kiedy podaż zaczęła się stabilizować i bydła na rynku zaczęło przybywać, podmioty skupowe zaczęły wspominać o obniżkach. Obrót wołowiną zaczyna przypominać cykl koniunkturalny trzody chlewnej, gdzie cenę determinują tzw. „górki” i „dołki”.

Aktualnie stawki za buhaje w klasie R wynoszą maksymalnie 13 zł/kg, a w klasie O 12,50 zł/kg. Za buhaje skupowane w wadze żywej podmioty skupowe oferują do 7,40 zł/kg w przypadku buhajów mięsnych oraz do 6,50 zł/kg za rasy mleczne.

Ceny jałówek w klasie R zatrzymują się na poziomie 12,50 zł/kg, klasa O jest natomiast wyceniana maksymalnie na 11,70 zł/kg. Jałówki w wadze żywej są wyceniane przez skupujących na 6,50 zł/kg.

Z kolei za krowy zakłady są w stanie zapłacić maksymalnie 10,80 zł/kg. Stawki za zwierzęta skupowane w wadze żywej zatrzymują się na poziomie 5,10 zł/kg (ceny netto).

Podobał się artykuł? Podziel się!